
W dniu wczorajszym zakończył się jubileuszowy – 25 Festiwal twórczości dokumentalnej „Człowiek w zagrożeniu”. Tematem przewodnim tegorocznej edycji łódzkiego festiwalu, była współczesność i wynikające z niej zagrożenia. Wśród 29 zakwalifikowanych do konkursu obrazów, większość podejmowała tematykę złożoności problemów, wynikających ze współistnienia w społeczeństwach nacechowanych uprzedzeniem i obojętnością. Potężne wrażenie wywarły na mnie młode rosyjskie dokumenty, a w szczególności film Pawła Mirzojeva zatytułowany „Ziomkowie” (Zemlyaki, 2014). Znacznie bardziej jednak uderzyło mnie to czego dowiedziałem się od reżysera po projekcji i co wyraźnie rysuje obraz współczesnej polityki kulturalnej Rosji, opartej na zasadzie: artysta parający się sztuką współczesną znaczy tyle samo ile członek organizacji pozarządowej czy przeciwnik polityki Kremla dotyczącej aneksji Krymu. Przy czym określenie „sztuka współczesna” jest w tym znaczeniu bardzo szerokie i obejmuje praktycznie każdą aktywność twórczą sprzeczną z przyjętą przez rządzących ideologią kulturalną.
