
Miła jak zawsze ekipa Narodowego Forum Muzyki poprosiła mnie o to, czy może napisałbym jakieś podsumowanie Wratislavii Cantans 2017. Przyznam, że początkowo o tym nie myślałem – mieliście przecież recenzje ze wszystkich koncertów tegorocznej Wratislavii mojego pióra. Ale z drugiej strony taki brak podsumowania to trochę postmodernizm – niechęć do całościowej syntezy, pozostanie przy różnych narracjach bez żadnych całościowych wniosków. Jako że postmodernizm lubię tylko w sztuce, postanowiłem zatem coś jeszcze napisać. Jako, że macie już sporo moich przemyśleń związanych z poszczególnymi koncertami, będę teraz pisał pokrótce i z głowy, odnosząc się też do Wratislavii Cantans 2016, z której nie pisałem recenzji, ale za to przygotowałem dla Was trochę materiałów filmowych, które znajdziecie też na Racjonalista.tv (wpiszcie „muzyka klasyczna” w wyszukiwarkę na stronie).
Desprez pojawił się też na koncercie Vocalconsort Berlin poświęconym 500 leciu Reformacji. To też był ciekawy Desprez, ale brakło mu tego trochę chtonicznego elementu. WC 2016 przyniosła nam swego czasu nieco analogiczny koncert, poświęcony muzyce rodu Bachów, gdzie też było wiele – nazwijmy to - codziennej muzyki protestanckiej. Belgijski Vox Luminis zrobił na mnie większe wrażenie niż Vocalconsort Berlin, który poza Desprezem też sporo czasu poświęcił chorałom protestanckim.
