
Performance kojarzy się z dynamicznym pokazem, w którym ktoś szafuje bezwstydnie umiejętnościami aktorskimi, kłuje w oczy zespołowym zgraniem, wydatkuje energię, jakby ta była niespożyta, magnetycznie utrzymuje uwagę na scenicznym dzianiu się. W epoce elektronicznego montażu, mediów żądających krwi w konkursach na sławę i teatru korzystającego z kamer na żywo i wielkich ekranów w trakcie spektakli, zrobić coś bez nowomodnych gadżetów, niejako „gołymi ręcami” nie jest łatwo. To znaczy zrobić coś, co wzbudzi poklask, podziw może. Tym bardziej odważne wydaje się zrezygnowanie z tempa i fajerwerków na rzecz niespieszności i szczegółu. Tak to właśnie wymyślił Tomasz Cymerman. I nie można powiedzieć, że bez polotu.
Performance „Teatr meta-codzienny. Kajzar. Inspiracje”. Scenariusz, aranżacja przestrzeni, reżyseria: Tomasz Cymerman.
