
Co oznacza zbyt szybkie tempo współczesnego życia? Dla 35-letniej bohaterki dramatu Carbunariu – trzy prace i domowników domagającą się coraz to nowych g…, których „nie potrzebują, ale pragną”. Dla 34-leteniego didżeja – konieczność rywalizowania z innymi didżejami i nieustannego „bycia cool”. Dla 42-letniej byłej copywriterki z agencji reklamowej – zachwalanie rzeczy, które sama uważa za bezwartościowe i wykorzystywanie do tego wizerunku „mamuśki, która sprzedaje się najlepiej”. Gdy wszyscy troje przypadkowo spotykają się w nocnym klubie, łączy ich to, że są sfrustrowani i przeraźliwie samotni. Dwoje zostało właśnie porzuconych przez partnerki, zaś ta najbardziej zapracowana na tyle nie ma czasu na znalezienie partnera, że umawia się z własnym ginekologiem. Seks we troje w samochodzie okazuje się niewypałem i „aberracją”, a wypadek przynosi fatalne konsekwencje. Jednak pomimo tego nie najlepszego początku, spotykają się znowu i znowu, już nie na orgie, lecz na robienie czegoś, co pozwala im odzyskać kontrolę nad własnym życiem. I choć wiele ich to kosztuje, odnajdują w nowym, niezwykłym zajęciu sens, którego nie dało im nic innego.
Spektakl: 31 października 2015
