
Seks? Jasne, że wiem co to seks. Nie jestem dzieckiem. To znaczy jestem dzieckiem, ale nie jestem idiotą jak Kazio. Seks jest tym samym co piłka nożna. Tylko drużyny są różnej płci. Dziewczyny i chłopaki na jednym boisku. Wicie, co to oznacza, nie? Bez szans na piękne widowisko.
REKLAMA
Chłopcy. Jest ich tak naprawdę tylko dwóch. Mateusz i Jakub. Ten pierwszy ma dopiero jedenaście lat i jest synem tego drugiego. Jest też chyba bardziej dojrzały od swego ojca. Mężczyzna bowiem nigdy nie przestaje być chłopcem…
Czterdzieści lat to przekleństwo każdego mężczyzny. Jeszcze czuje się młodo i chce przeżyć w życiu coś pięknego. Czasem chęci te rozmienia na nadrobienie straconego czasu, na to, by zaszaleć jeszcze przed chwilą, gdy upomni się o niego Wielki Klucznik. W tym wieku wielu ulega pragnieniu zmian, a przecie najłatwiej jest zmienić związek, w którym proza życia zabiła wszystko, co piękne. I tylko czasami przychodzi do głowy to odwieczne pytanie : „w którym momencie to wszystko spieprzyliśmy?”
Jakub jest świeżym kawalerem z odzysku, a jego zachowanie przypomina zachowanie złego psa, który wiecznie uwiązany na łańcuchu wreszcie może zasmakować wolności. Jest jednak na tyle sprytny by unikać wejścia w kolejny stały związek. Jego zwierzyną łowną są więc rozwódki, które również nie są nastawione na stabilizację, a rozpaczliwie potrzebują seksu. W takich związkach nie ma miejsca na romantyczne randki, trzymanie się za rączkę czy długie dyskusje. Te spotkania są proste i przewidywalne. Czas bowiem to pieniądz, więc głównym i jedynym ich programem jest seks, a raczej gonitwa za orgazmem. Związki takie są więc układem miedzy dwójką ludzi, w którym nie ma ani strony wykorzystywanej, ani wykorzystującej.
Takiego trybu życia nie da się ukryć przed dziećmi. One widzą więcej niż wydaje się dorosłym, więcej też potrafią zrozumieć i wyciągają z tego własne wnioski. Obserwując życie swoich rodziców i ich rozpaczliwe próby pozostania w dawnych rolach, zaczynają kształtować swe postępowanie pod wpływem swoich obserwacji. Zarówno powielanie zaobserwowanego zachowania, jak i zachowania przeciwstawne są dowodem na to, jak wiele dzieci są w stanie zaobserwować i jak powoli stają się bardziej dorosłe od swych rodziców.
Saramonowicz napisał satyrę o współczesnych Polakach fetyszyzujących seks, jako cel sam w sobie, nie zaś jako dodatek do udanego związku. Ten model nie doprowadzi do szczęścia, chyba, że odnajdzie się receptę na udane życie.
Saramonowicz napisał satyrę o współczesnych Polakach fetyszyzujących seks, jako cel sam w sobie, nie zaś jako dodatek do udanego związku. Ten model nie doprowadzi do szczęścia, chyba, że odnajdzie się receptę na udane życie.
Do tego jednak potrzebna jest odpowiedź na pytanie : „w którym momencie to wszystko spieprzyliśmy?”
