Pavel Vilikowsky
Opowieść o rzeczywistym człowieku
Pavel Vilikowsky Opowieść o rzeczywistym człowieku Książkowe klimaty

W życiu mężczyzny następuje moment, w którym uznał, że osiągnął sukces. Jeśli moment ten nastąpił w chwili, gdy skończył on 40 lat, sytuacja zaczyna być poważna. W tym wieku bowiem mężczyzna uznaje, że czuje się młodo i chce przeżyć szaleństwo.

REKLAMA
W takiej właśnie chwili poznajemy bohatera naszej powieści. Jest czterdziestoletnim mężczyzną, który właśnie dostał awans. Jeśli dodamy do tego całkiem wygodne i względnie dobrze umeblowane mieszkanie, uznamy, że jako żyjący w komunistycznej rzeczywistości, osiągnął sukces. I w tym właśnie momencie na jego drodze staje ona- femme fatale. Nasz bohater jest normalnym mężczyzną, więc ulega pokusie. Nie zachowuje jednak odpowiedniej ostrożności. Jest bowiem człowiekiem prostym i wierzy w szczere intencje swojej kochanki. Nie wie, że przyjdzie mu za to zapłacić.
Przed mężczyzną otwierają się nowe perspektywy. Dodatkowe dochody pozwalają planować zakup samochodu. Zaczynają się nim interesować też agenci służby bezpieczeństwa, jego wiedza może się im przydać. Mężczyzna czuje się więc dość pewnie w tej nowej sytuacji. Nie wie jednak, że cały jego sukces wisi na włosku. Przekona się o tym, gdy jego dotychczasowy świat legnie w gruzach. Ale i wówczas jego opiekunowie ze służby bezpieczeństwa otworzą przed nim nowe perspektywy…
Przyznam, że w czasie lektury tej książki uruchomiła mi się nagle wyobraźnia. Pavel Vilkowsky umieścił akcję swej opowieści w połowie lat osiemdziesiątych. Za kilka lat dojdzie w Polsce do rozmów przy okrągłym stole, w Pradze zacznie się aksamitna rewolucja, a w Niemczech runie mur berliński. Nasz bohater stanie przed nowymi wyzwaniami. Jeśli uda mu się ukryć współpracę z reżimem, będzie mógł kreować się jako jedna z jego ofiar. Wówczas naprawdę stanie się człowiekiem sukcesu. Potrafi bowiem wiernie służyć, a ta umiejętność ceniona jest w każdej, zwłaszcza populistycznej, partii politycznej. Ale i wtedy będzie musiał uważać, by nie wyszła jego przeszłość, bo tylko na jej ukryciu zbuduje swoją przyszłość.
Opowieść o rzeczywistym człowieku jest więc książką o ułudzie powodzenia, o tym, że nie można być wolnym, jeśli całe nasze życie zależy od kaprysu człowieka bądź instytucji, a taka właśnie była rzeczywistość w czechosłowackim państwie komunistycznym, co powoduje, że jest ona również swoistym sądem nad dawnym systemem.
Choć chyba nie to było zamiarem Autora.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?