
„Mam nadzieję, że jesteście gotowi, ponieważ zamierzam wam opowiedzieć o swoim życiu. A konkretnej, dlaczego moje życie się skończyło. Bo skoro słuchacie tych taśm, jesteście jednym z powodów."
REKLAMA
Pewnego popołudnia Clay Jensen otrzymuje paczkę wypełnioną kasetami od nieznanego adresata. Początkowe zdziwienie zamienia się w przerażenie, gdy odkrywa, że nagrany został na nich głos Hannah Baker. Koleżanki ze szkoły, która kilkanaście dni wcześniej popełniła samobójstwo.
Pozostawiła po sobie 7 kaset z 13 opowieściami – każda z nich to jeden powód, który poprowadził Hannah do samobójstwa. A Clay jest jednym z nich. Musi odsłuchać kasety, by dowiedzieć się, jak przyczynił się do zakończenia przez nią życia. Wraz z walkmanem i głosem Hannah jako towarzystwo przemierza nocą miasto.
„W tym chyba właśnie sęk. Nikt nie wiem ze stuprocentową pewnością, w jakim stopniu jego postępowanie odbija się na życiu innych. Bardzo często nie mamy bladego pojęcia. Mimo to robimy, co nam się żywnie podoba.”
„Trzynaście powodów” to powieść pióra Jay’ego Ashera. Ukazuje „efekt śnieżnej kuli” – tak określa to Hannah – znanych dla wszystkich innych pod nazwą „efektu motyla” – o tym jak poszczególne wydarzenia oddziaływują względem siebie. Jedno wpływa na drugie, to zaś na trzecie i kolejne i tak dalej - najprostszym przykładem jest niewinny trzepot motyla, który może skończyć się burzą piaskową po drugiej stronie globu.
To pozwala zrozumieć motywy kierujące Hannah. Wszystkie opowieści, których Clay wysłucha owej nocy, z pozoru wydają się być banalne. Z początku każdy czytelnik odczuwa złość – czyżby faktycznie jakaś dziewczyna miała popełnić samobójstwo z powodu jakiegoś pocałunku, na dodatek kilka lat wcześniej? Pierwsze odczucia to wściekłość, zawiedzenie, bo przecież to się tak dobrze zapowiadało… Jednak im dalej w las, tym czytelnik coraz silniej odczuwa motywy kierujące bohaterką. Bo jeśli konsekwencją danej sytuacji, było coś jeszcze gorszego, a to przyczyniło się do kolejnej tragedii, to nie dziwi ostateczna reakcja Hannah.
Choć z początku trudno uwierzyć, to ostatecznie czytelnik nie tylko z całej siły współczuje autorce nagrań, ale i całkowicie ufa jej słowom. A te nie zawsze są lekkie. Hannah z zaciętością piętnuje znajomych, ukazuje wszystkie nieszczęście wskazując na sprawców jej obecnego stanu. Ten list pożegnalny – inaczej w sumie nazwać tych kaset nie można – niesie za sobą gorzką refleksję na temat okrutności ludzi wynikającej nie tylko z samej chęci czynienia zła, ale i z ich bezmyślności – jak choćby bezrefleksyjne powtarzanie zasłyszanych plotek.
Kasety to także zapis obojętności ludzkiej. Niedostrzegania zmian, niepokojących sygnałów czy też chęci niezauważenia problemów innych – bo to mnie nie dotyczy, to po co ma mnie obchodzić. Jay Asher ukazuje skutki owej „znieczulicy społecznej” dając za przykład najgorszy skutek takich działań. Ale jednocześnie daje też szczyptę nadziei – że może, może kiedyś się coś zmieni.
Marta Kraszewska
