Zawodowiec
Andrzej Bober w rozmowie z Beatą Modrzejewską
Zawodowiec Andrzej Bober w rozmowie z Beatą Modrzejewską wydawnictwo The Facto

Z Andrzejem Boberem można się zgadzać lub nie, warto go jednak wysłuchać. Ma on bowiem pewną zaletę- jako weredyk, nie będzie zabiegał o poklask decydentów, więc jego osąd będzie obiektywny.

REKLAMA
Rasowy dziennikarz, od dziecka bezpartyjny, typowy zawodowiec stosjący na stanowisku, iż jedynym suwerenem dziennikarza jest odbiorca. Twórca popularnego cyklu „Listy o gospodarce” w rozmowie z Beatą Modrzejewską.
Clou zapisanej rozmowy to brutalna w trafności ocena współczesnego dziennikarstwa. Można by ją skrócić słowami : „dziś prawdziwych dziennikarzy już nie ma”. Zamiast dziennikarzy są dwie, a nawet więcej szczujni. Dziennikarze zamienili się w narzędzia do sterowania opinią publiczną, do szczucia jednych ludzi na drugich. Szczujnia nie ma barw politycznych, po obu stronach barykady znajdują się ludzie, którzy bazując na niewiedzy sterują swoimi czytelnikami. Myli się jednak nasz Redaktor mówiąc, że to wynalazek naszych czasów. Od początku słowa pisanego szczujnia istniała. Czym bowiem były średniowieczne pamflety? Czym Protokoły mędrców Syjonu? Czym artykuły prawicowej prasy atakujące Prezydenta Narutowicza? Zostawmy jednak historię, nie to jest istotne w samej książce. Szczujnia istnieje i nie ma sposobu by ją zlikwidować.
Na szczęście nie o samym dziennikarstwie jest ta książka. To przede wszystkim subiektywny zapis historii PRL-u i to z pozycji kogoś, kto nie czuł sympatii d władz komunistycznych. Wykonywany zawód dał mu jednak wiele okazji do zebrania cennych danych o marnotrawstwie panującym w systemie. Jako ekonomista umiał Bober ocenić skutki niefrasobliwej polityki ówczesnych władz, co znalazło swe odzwierciedlenie w „Listach..”.
W jednym jednak muszę się z Andrzejem Boberem zgodzić. Potrzebna jest gruntowna zmiana w polskim dziennikarstwie. Powinniśmy wypieprzyć programy o rolniku, co szuka żony, czy o poszukiwaniu głupiej, która skusiłaby się na maminsynka, a wprowadzić program, po którym nawet absolwent szkoły podstawowej zrozumie mechanizmy zglobalizowanej gospodarki i podstawy prawa.
Wiedza bowiem to pierwszy krok w budowaniu społeczeństwa obywatelskiego.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?