Ayaan Hirsi Ali
Heretyczka
Ayaan Hirsi Ali Heretyczka Świat książki

Islam powszechnie utożsamiany jest z terroryzmem i przemocą. I jest rzeczą jasną, że w krytycy tej religii mają sporo racji. Spektakularnych aktów terroru dokonali fanatyczni wyznawcy tej religii. Jednocześnie należy zdać sobie sprawę z faktu, że gdyby islam był ucieleśnieniem zła, to już od dawna trwałaby krwawa wojna religijna. A przecież wielu wyznawców religii Proroka obawia się religijnego radykalizmu. Co więc będzie remedium na złe oblicze islamu? Ayaan Hirsi Ali dowodzi, że musi nastąpić gruntowna reforma religii.

REKLAMA
Islam jest najmłodszą religią monoteistyczną. Istotą monoteizmu jest założenie, że jest jeden bóg i bogiem tym jest ten, który patronuje wyznawanej religii. Wszystkie inne wierzenia są niewłaściwe, bałwochwalcze i obrażają istotę boga. Islam, młodszy od chrześcijaństwa o sześćset lat właśnie przeżywa swój okres wojen religijnych i nie jest wcale takie pewne, że przejdzie przez to podobnie jak chrześcijaństwo.
Twarde przesłanie Koranu kierowane było to specyficznego odbiorcy. Twardy lud pustyni musiał liczyć się każdego dnia zarówno z utratą majątku, jak i życia. W niczym niezmieniony od półtora tysiąca lat jest w dalszym ciągu przyjmowany dosłownie, zarówno przez zwolenników jak i krytyków religii. Religia wyklucza stawianie pytań, nawet słów Świętej Księgi się nie odczytuje tylko recytuje. Czytanie wiąże się z rozumieniem, rozumienie oznacza refleksję, wątpliwości i zadawanie pytań. Czy jest na to miejsce w monoteistycznej religii? Czy zadający najprostsze pytanie nie zostanie uznany za heretyka? Czy jeśli spojrzymy na Mahometa, jako postać historyczna, człowieka z krwi i kości, dokonamy obrazy religii, czy złożymy hołd Ostatniemu z Proroków, który odczytał przesłanie boże? Reforma islamu, która będzie musiała zawierać przywrócenie człowieczeństwa Prorokowi, oraz dopuszczenie zadawania pytań jest pierwszym krokiem na drodze do stworzenia z islamu prawdziwej religii pokoju. Po tym nastąpią kolejne- odrzucenie przemocy, zwiększenie praw kobiet, a w konsekwencji klęskę radykałów.
Oczywiście wszystko to będzie musiało nastąpić przy udziale samych muzułmanów, droga do reformy będzie więc długa i uciążliwa, jednak islam będzie musiał ją przejść. W przeciwnym razie wojna ludzi, którzy piją wino z tymi, którzy nie jedzą wieprzowiny będzie nieunikniony.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?