REKLAMA
Książki w formie papierowej czy elektronicznej? Każdy, kto czyta wiele, niejednokrotnie pewnie zastanawiał się nad tym, czy przypadkiem nie przerzucić się na e-booki – bo, kto by pomieścił te wszystkie tomiska w domu, na ograniczonej przecież przestrzeni?
Teraz to nieco łatwiejsze. Coraz więcej wydawnictw publikuje prócz papierowych wydań, także elektroniczne wersje swoich książek, oferta z każdym dniem staje się coraz bogatsza i niemalże od ręki można znaleźć wszystkie, nawet te trudno dostępne, pozycje. Tylko z ceną bywa różnie, co zauważył chyba każdy, kto kiedykolwiek porównywał ceny wersji lektur w wersji materialnej i elektronicznej. Choć te drugie są w sumie jedynie plikiem cyfrowym, ich zakup częstokroć kosztuje tyle lub prawie tyle samo, co kupno papierowej książki.
I tu wychodzi czytelnikom naprzód serwis Legimi, który uruchomił funkcję abonamentu dla posiadaczy Kindli. Wszystko, czego potrzeba to czytnik Kindle [lub inne urządzenie elektroniczne – np. smartfon, tablet czy komputer, jednak z doświadczenia mogę powiedzieć, że warto się raz wykosztować na porządny czytnik i później czytać w bardziej komfortowych warunkach] i nieco ponad trzydzieści złotych.
Od niecałych 33-ech złotych zaczyna się cena abonamentu w Legimi z dostępem na Kindle. Innymi słowy za przeciętną cenę okładkową jednej papierowej książki otrzymuje się dostęp do siedmiu tysięcy tytułów, z których miesięcznie można pobrać na urządzenie siedem nowych książek. Mało? Drugi próg to 40 złotych miesięcznie i dziesięć wybranych tytułów na swoje urządzenie. Nawet jeśli ktoś czyta bardzo dużo – jak ja - to i możliwość zakupu dziesięciu książek [wychodzi plus minus cztery złote na tytuł] mocno odciąża portfel i pozwala na zaznajomienie się z najnowszymi pozycjami.
Bowiem Legimi kusi nie tylko przystępną ceną abonamentu. Niemal codziennie w serwisie pojawiają się nowe tytuły, które dopiero co ukazały się na polskim rynku czytelniczym. Wśród nich zarówno bestsellery – jak kontynuacja trylogii Millenium – „Mężczyzna, który gonił swój cień”, najnowsze powieści Mroza czy „Dziewczyna z Brooklynu” Guillaume’a Musso, ale i ambitna literatura – reportaże wydawnictwa Czarne, powieści tegorocznego noblisty Kazuo Ishiguro czy nagradzane na świecie tytuły [„Sympatyk” czy „Kolej podziemna”]. Jest więc w czym wybierać i zarówno wielbiciele literatury wysokiej, jak i rozrywkowej znajdą coś dla siebie na stronie Legimi.
W skrócie – przystępna cena i bogata oferta. Do tego dochodzi łatwość w uruchomieniu abonamentu – na każdym kroku w sposób prosty i jasny jest wyjaśnione, co należy zrobić, zresztą sama ilość etapów do wykonania nie jest szczególnie wielka.
A nawet jeśli czytanie powieści w wersji elektronicznej nie okaże się ulubioną metodą lektury, to wato spróbować – Legimi oferuje siedmiodniowy darmowy okres próbny. W razie czego będzie można więc bezproblemowo uciec z powrotem w świat papierowych książek. Albo połączyć dwie różne metody czytania – wszak, najważniejsza sama lektura, jej technika nie jest już aż tak istotna.
