Czas ziemiaństwa
Czas ziemiaństwa Ośrodek Karta

Dwory polskie, miejsca sławione przez Adama Mickiewicza, sławione jako centra polskości i źródła wspierania tendencji niepodległościowych i zaopatrywania oddziałów powstańczych. Nie przypadkiem właśnie dwory zostały wzięte na celownik przez państwa zaborcze. Dwory polskie. Świadectwem ich zmierzchu jest właśnie ten zbiór pamiętników.

REKLAMA
Pierwszym etapem niszczenia dworów polskich był okres tuż po upadku powstania styczniowego. Rekwizycje majątków lub ich zadłużenie spowodowane rekwizycjami kozackimi i pomocą oddziałom powstańczych stały się początkiem pauperyzacji. Cudem ratowane wiana małżonek musiały wystarczyć na wykształcenie dzieci, zapewnienie im odpowiedniego zawodu oraz przekazania reszty ziemi wybranemu dziecku, najbardziej predysponowanemu do roli gospodarza. Wtedy to jeszcze ziemianie pozostawali u siebie, nawet jeśli oznaczało to pełnienie roli zarządcy cudzego majątku. Okres ten wypełniony był pracą nad modernizacją majątków, oddłużaniem ich i trzymaniem ziemi w rękach polskich. Okres ten przerwała światowa zawierucha. Upadek mocarstw zaborczych, przejęcie w jednym z nich władzy przez bolszewików, przechodzący front, który zniszczył wiele z dworków, a także bolszewicki najazd na młode państwo, wszystko to zniszczyło wszystko, co przez czterdzieści lat, codzienną pracą i wieloma wyrzeczeniami zostało odbudowane. Wojna zmieniła wszystko. Ci, którzy posiadali majątki w Kurlandii lub na Ukrainie uciekało z domostw tylko z tym, co udało się zmieścić w podręcznym bagażu. Młode państwo polskie oznaczało więc dla wielu z nich rozpoczęcie życia od zera. Ci, którym dobrodziejstwo miejsca zamieszkania pozwoliły uratować ziemię, musieli podnieść z ruiny swoje domy, oraz zapewnić pracę mieszkańcom wsi, która cała żyła z pracy we dworze. Te dziewiętnaście lat odbudowy zakończyło się pojawienie obcych w domu. I znów wielu z nich zostało pozbawionych wpływu na ojcowiznę, a ci, którym dane było jeszcze zarządzać dworem musieli zapewnić wyżywienie partyzantom, a także przekazywać dostawy przymusowe okupantowi. Co najsmutniejsze, wyzwolenie dla ziemian oznaczało wykorzenienie, reforma rolna bowiem oznaczała koniec dworu jako czynnika kulturotwórczego na wsi. Rolę tę przejęło państwo i pełniło ją siejąc ogłupiającą często propagandę.
Ja wiem. Nie same rodzynki tkwią w cieście, nie każdy ziemianin był dobrym wujaszkiem, co choćby karykaturalnie przestawił Witold Gombrowicz w Ferdydurke. Ziemianie nie rozumieli konieczności przemian własnościowych, które w latach czterdziestych stały się sztandarowym programem partii komunistycznej. Zdawać należy sobie sprawę również z tego, że nie sami Niechcice siedzieli po dworach, wielu było w nich utracjuszy, których długi zmuszały do sprzedaży swego dziedzictwa nowobogackim, wzbogaconym często w niejasnych okolicznościach. Wszystko to prawda i wiemy, iż świeżo wyzwolony kraj, ze zniszczonych przemysłem musiał zdobyć się na krok nie tylko odważny, co jedyny w ówczesnej sytuacji. Tylko przekazanie chłopom własnej ziemi mogło z jednej strony wchłonąć powojenne bezrobocie, z drugiej przyspieszyć produkcję rolną, przez aktywizację masy chłopskiej. Pomijając wszelkie spekulacje, czy reforma rolna spełniła pokładane w niej nadzieje, należy zwrócić uwagę i potępić iście haniebną decyzję o zakazie przebywania dawnych właścicieli ziemskich w pobliżu swoich gospodarstw. Krok być może uzasadniony, z punktu widzenia nowej władzy, był jednak podły, jak podłą jest każda decyzja, podyktowana siłą i chęcią odwetu.
Ta książka jest więc niezwykła. Zawiera fragmenty czternaście pamiętników ziemiańskich z omówionych powyżej okresów. Relacje te, pisane na gorąco, lub krótko po opisywanych zdarzeniach, pozbawione są idealizowania osoby piszącego i jego otoczenia, choć też nie są wolne od subiektywnych ocen, stanowią więc dokument, który skonfrontowany z relacjami drugiej strony czy ówczesnych newsów prasowych i dokumentów pozwoli nam na wyrobienie własnego poglądu o okresie zmierzchu ziemiaństwa.
I tylko żal tej dereniówki. Ta prawdziwa odeszła w zapomnienie wraz z ostatnim prawdziwym dworkiem.

Czy chcesz dostawać info o nowych wpisach?