
Kresy Wschodnie. Te dwa Słowa dla różnych ludzi w Polsce oznaczają zupełnie coś innego. Dla jednych są przyczynkiem do nacjonalistycznych resentymentów, do rozpamiętywania krzywd i marzeń o powrocie do rodzinnych domów. Dla innych z kolei są pretekstem wyrażania nienawiści wobec innych ludzi, dla których są one tylko narzędziem takim samym, jak dla kibica będzie szalik obcej drużyny. Najmniejsza grupa to ludzie, dla których Kresy to spuścizna duchowa kulturowa, to osiągnięcia naukowe i kulturalne oraz gospodarcze, jakie zostały pozostawione za obecną wschodnią granicą. Spuścizna, z której się jest dumny, a żal z powodu przerwania wielowiekowej obecności kultury polskiej na Kresach nie ma nic wspólnego z dżumą nacjonalizmu.
