Portal Talent.pl tworzą przede wszystkim jego użytkownicy, wspaniali ludzie. Artyści, zarówno Ci, którzy zajmują się szeroko pojętą sztuką i projektowaniem na co dzień jak i osoby, które odkryły swoje talenty później i tworzą w wolnych chwilach. Są także amatorzy stawiający swoje pierwsze kroki w rysunku, malarstwie czy fotografii. Wszystkich łączy jedno: ogromna pasja do tego co robią. Chcemy zapoznać Was z twórczością talentowiczów, zainspirować Was ich pasją i entuzjazmem. Dzisiaj zapraszamy Was do rozmowy z Katarzyną Suchoń, laureatką marcowej edycji comiesięcznego konkursu Qadrans Qltury.
REKLAMA
Nasza dzisiejsza rozmówczyni o sobie pisze tak:
Urodziłam się w pięknych okolicach a mianowicie w ukochanym mieście królewskiej rodziny Habsburgów w Żywcu. Piękno otaczających gór Pilsko, Babia Góra, Skrzyczne, wspaniałego starego i nowego zamku żywieckiego i otaczającego go parku oraz Jeziora Żywieckiego wywarły ogromny wpływ na poczucie piękna w otaczającym świecie. Od wczesnych lat wzrastało zainteresowanie sztuką, rysunkiem co owocowało setkami prac najchętniej w technice rysowania węglem. Marzenia o kształceniu artystycznym szybko zostały starte w proch. Dwanaście lat zapomnienia o sztuce były niczym wobec jednego dnia, w którym wszystko na nowo ożyło.
Talent.pl: Czy pamiętasz kiedy po raz pierwszy, świadomie, poczułaś w sobie twórczą moc?
Katarzyna Suchoń: Po latach zapomnienia wystarczył jeden impuls aby podczas tworzenia zaledwie drugiego obrazu w życiu
doznać olśnienia , że wszystko co we mnie tkwiło od lat( pomysły, wyobrażenia, różne kłębiące się myśli) mogą nabrać formy realnej.
I tak to się zaczęło… Otwieram dawno zapomniane skrzynie. Cały czas samą siebie zaskakuje tym, co znajduję w moim zakurzonym wnętrzu.
doznać olśnienia , że wszystko co we mnie tkwiło od lat( pomysły, wyobrażenia, różne kłębiące się myśli) mogą nabrać formy realnej.
I tak to się zaczęło… Otwieram dawno zapomniane skrzynie. Cały czas samą siebie zaskakuje tym, co znajduję w moim zakurzonym wnętrzu.
Talent.pl: W Twojej twórczości miesza się poezja i malarstwo, chociaż to malarstwo zdaje się być dominujące. W jaki sposób te dwie formy twórczej ekspresji się uzupełniają?
Katarzyna Suchoń: Pisanie wierszy towarzyszyło mi od lat najmłodszych tak samo jak muzyka, rysowanie czy śpiewanie. Mój rodzinny dom zawsze huczał od dźwięków gitary mojego brata, wspólnego grania na dwie ręce na fortepianie czy mojego na saksofonie a nawet fagocie, na którym wypluwałam płuca.
Nie mogąc dojeżdżać do szkoły plastycznej dołączyłam i do miejscowego chóru.
Tak mi zostało do dziś…malując słucham muzyki, śpiewam a wiersze są echem orkiestry, która we mnie gra.
Nie mogąc dojeżdżać do szkoły plastycznej dołączyłam i do miejscowego chóru.
Tak mi zostało do dziś…malując słucham muzyki, śpiewam a wiersze są echem orkiestry, która we mnie gra.
Ojczyzno
Ojczyzno gdzie jesteś?
Niegdyś cały naród nosił Cię w sercu.
Pieśni pochwalne nuciło najmniejsze dziecię.
Ziemie twą święty całował.
Z miłości muzyka była Ci poświęconą i słowo tęsknoty
do Ciebie tak głośno brzmiało Fryderyku.
Ojczyzno może cię nie ma?!!
Ja tu jestem!!
Moje stopy latem czują polską ziemię.
Tatry, Beskidy nadal tak piękne
kuszą odwiedzających swymi cudnymi widokami.
W sercu hymny do Ciebie i o Tobie układam.
Istniejesz i jesteś mym domem.
Choć dachu nie mam i ogrodu
jestem bogata.
Mam Ciebie Ojczyzno.
Niegdyś cały naród nosił Cię w sercu.
Pieśni pochwalne nuciło najmniejsze dziecię.
Ziemie twą święty całował.
Z miłości muzyka była Ci poświęconą i słowo tęsknoty
do Ciebie tak głośno brzmiało Fryderyku.
Ojczyzno może cię nie ma?!!
Ja tu jestem!!
Moje stopy latem czują polską ziemię.
Tatry, Beskidy nadal tak piękne
kuszą odwiedzających swymi cudnymi widokami.
W sercu hymny do Ciebie i o Tobie układam.
Istniejesz i jesteś mym domem.
Choć dachu nie mam i ogrodu
jestem bogata.
Mam Ciebie Ojczyzno.
Katarzyna Suchoń
Żywiec 03.2016r.
Żywiec 03.2016r.
Talent.pl: Czy malując myślisz o tym co możesz napisać, patrząc na swój obraz? Albo pisząc wiersz za chwilę sięgasz po pędzel, żeby namalować to co opisałaś słowami?
Katarzyna Suchoń: Nie znam dnia ani godziny ha ha…ale tak, nie raz mi się to zdarzyło, lecz większość wierszy nigdy nie ujrzało światła dziennego tak samo jak muzyka, którą razem z bratem( ówczesnym studentem akademii muzycznej) wymyślaliśmy.
Dzięki malarstwu uwierzyłam, że moje marzenia są realne.
Katarzyna Suchoń: Nie znam dnia ani godziny ha ha…ale tak, nie raz mi się to zdarzyło, lecz większość wierszy nigdy nie ujrzało światła dziennego tak samo jak muzyka, którą razem z bratem( ówczesnym studentem akademii muzycznej) wymyślaliśmy.
Dzięki malarstwu uwierzyłam, że moje marzenia są realne.
Rozmowa dwóch dusz cz.II
…miękkość poduszki, zamykam oczy,
lecz jestem zaniepokojona.
Wyraźnie czuję zapach Twych perfum
od lat nosisz te same.
Uchylam powiekę i nie jestem pewna
to twoja dłoń dotyka i moją??
Teraz widzę już pewniej
przyszedłeś razem z blaskiem słońca,
które radosnym promykiem skacze
jak iskra po białym od śniegu parapecie.
Całą sobą wtulam się w Twe ramiona,
serce bije jak oszalałe.
Wróciłeś, choć wiosna jeszcze nie nadeszła.
Wróciłeś z różowym iskrzącym śniegiem.
Nie odchodź, zostań na zawsze w tej zimie.
lecz jestem zaniepokojona.
Wyraźnie czuję zapach Twych perfum
od lat nosisz te same.
Uchylam powiekę i nie jestem pewna
to twoja dłoń dotyka i moją??
Teraz widzę już pewniej
przyszedłeś razem z blaskiem słońca,
które radosnym promykiem skacze
jak iskra po białym od śniegu parapecie.
Całą sobą wtulam się w Twe ramiona,
serce bije jak oszalałe.
Wróciłeś, choć wiosna jeszcze nie nadeszła.
Wróciłeś z różowym iskrzącym śniegiem.
Nie odchodź, zostań na zawsze w tej zimie.
Talent.pl: Piszesz, że zapomniałaś o sztuce na całe (!) dwanaście lat. Czy to możliwe, że w tak długim czasie całkowicie porzuciłaś malarstwo, poezję i inne formy tworzenia?
Katarzyna Suchoń: Jako dziecko roznosiły mnie coraz to nowsze pomysły. Któregoś dnia mama zastała w pokoju sawannę wyszkicowaną ołówkiem na wszystkich ścianach. Nigdy nie zapomnę jej wyrazu twarzy: „ OMG!!??”
Nie spotkało się to z pozytywnym odbiorem i chcąc udowodnić, że „ nie bujam w obłokach” zajęłam się „życiem na poważnie”.
Nie spotkało się to z pozytywnym odbiorem i chcąc udowodnić, że „ nie bujam w obłokach” zajęłam się „życiem na poważnie”.
Talent.pl: Co jest dla Ciebie źródłem motywacji, które sprawia, że sięgasz po pędzel albo pióro ?
Katarzyna Suchoń: Kiedy marzysz o czymś nieustannie a wszyscy wokół uważają to za mrzonki i pewnego dnia – po prostu to robisz czujesz, że możesz wszystko. Dajesz radę i bierzesz los we własne ręce. Z każdym krokiem przezwyciężasz swoje słabości.
Talent.pl: Jak powstają Twoje obrazy? Zamykasz się w pracowni a może pracujesz w plenerze?
Katarzyna Suchoń: Do dyspozycji mam niewielką część pokoju. Często wokół biegają dzieci, gra muzyka, obiad dochodzi na kuchence. Zamęt, szaleństwo, ogólny gwar, ale kocham obecność bliskich.
Jedną chwilę stąpam twardo po ziemi i uważnie przyglądam się różnym obliczom mojego konkretnego motywu, widoku czy sytuacji.
Innym razem się wyłączam a myśli płyną i przeszukują całą zdobytą wiedzę oraz łączą wszelkie emocje w jedną całość.
Katarzyna Suchoń: Do dyspozycji mam niewielką część pokoju. Często wokół biegają dzieci, gra muzyka, obiad dochodzi na kuchence. Zamęt, szaleństwo, ogólny gwar, ale kocham obecność bliskich.
Jedną chwilę stąpam twardo po ziemi i uważnie przyglądam się różnym obliczom mojego konkretnego motywu, widoku czy sytuacji.
Innym razem się wyłączam a myśli płyną i przeszukują całą zdobytą wiedzę oraz łączą wszelkie emocje w jedną całość.
Talent.pl: Twoje prace poruszają wiele różnorodnych tematów. Czy masz jednak jakiś swój ulubiony, malarski motyw powracający co jakiś czas?]
Katarzyna Suchoń: Zawsze fascynował mnie kolor i światło oraz problematyka percepcji wzroku do czego odnoszę się w moich najnowszych obrazach. Zaczynam poruszać symbolikę i w moich pracach znajdzie się jeszcze więcej odmiennej tematyki.
Jestem zainteresowana prawie każdym działem malarstwa, choć pejzaże jako punkt wyjściowy będą jeszcze nie raz wracały jako miłość do polskiego krajobrazu.
Talent.pl: Co Cię inspiruje?
Katarzyna Suchoń: Pierwszym źródłem jest chęć poznania wszelkich motywów i praw rządzących się w malarstwie i sztuce.
Szukam odpowiedzi na pytania, które od wieku dziecięcego mnie nurtowały.
Katarzyna Suchoń: Pierwszym źródłem jest chęć poznania wszelkich motywów i praw rządzących się w malarstwie i sztuce.
Szukam odpowiedzi na pytania, które od wieku dziecięcego mnie nurtowały.
Talent.pl: Czy masz jakiegoś swojego ‘mistrza’, artystę, który jest dla Ciebie wzorem albo nieustającym źródłem inspiracji i natchnienia?
Katarzyna Suchoń: Dostęp do wiedzy wielkich mistrzów malarstwa jest nieoceniony. Mam co do niektórych sentyment jak Van Goch czy Turner. Natomiast twórczość geniusza muzycznego Freddiego Merkury i jego determinacja daje mi „kopa” do dalszych działań.
Talent.pl: W jaki sposób się rozwijasz i jakie masz dalsze twórcze plany?
Katarzyna Suchoń: Czuję, że jest przede mną dużo do zrobienia. Odkryłam malarstwo 4 lata temu i zaczęłam przygodę ze sztuką na serio niedawno.
Dużo tworze, czytam i cały czas czuję niedosyt. Uzależniłam się od tego stanu euforii. Mam nadzieję dalej malować i oby mi starczyło na to życia.
Dużo tworze, czytam i cały czas czuję niedosyt. Uzależniłam się od tego stanu euforii. Mam nadzieję dalej malować i oby mi starczyło na to życia.
Rozmawiała Marcelina
