
Nagość w reklamach to standard, z którym co jakiś czas próbują walczyć urzędnicy, choć z marnym skutkiem. Kolejne podejście robi prof. Iren Lipowicz, Rzecznik Praw Obywatelskich. Przekonuje, że dostaje coraz więcej skarg i sprawą powinien zająć się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, który ma prawo karania firm.
Golizna w reklamach prowadzi do naruszenia konsumentów – ocenia Rzecznik Praw Obywatelskich. A jest jej w Polsce pełno, bo jak wiadomo "seks sprzedaje". Prof. Irena Lipowicz chce, by sprawą zajął się Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów – podaje „Puls Biznesu”. To już drugie podejście do rozwiązania tego coraz bardziej rzucającego się w oczy problemu.
Nowy prezes UOKiK deklarował, że zależy mu na dobru konsumentów i będzie uważnie przyglądał się działalności firm pod tym kątem. Ale firmy z branży wydają się być spokojne, bo winę trudno będzie im udowodnić. Poza tym szerokie pole działania zostawiają copywriterom niedomówienia i dwuznaczności. A tych wyeliminować się nie da.
czytaj także:
Źródło: "Puls Biznesu"
