
Unia Europejska uzgodniła w piątek nowy pakiet sankcji wobec Rosji. Mają one wejść w życie w poniedziałek i uderzyć nie tylko w kolejnych przedstawicieli Kremla, ale i największe rosyjskie firmy, takie jak Gazprom czy Rosnieft. Dyplomaci nie ufają na razie na tyle w zawieszenie broni, by wstrzymać wdrażanie sankcji.
Jose Manuel Duaro Barroso, szef Komisji Europejskiej i Herman van Rompuy, przewodniczący Rady Europejskiej poinformowali, że Unia zgodziła się na nowy pakiet sankcji wobec Rosji. Wejdzie on w życie w poniedziałek, ale cały proces może zostać wstrzymany. Rosja musi jednak utrzymać zawieszenie broni i wycofać swoje wojska z terenów wschodniej Ukrainy – podaje tvn24.pl.
Sankcje oznaczają też włączenie kolejnych 24 osób na listę niepożądanych na terenie UE. Wbrew wcześniejszym przewidywaniom nie ma wśród nich Siergieja Szojgu, ministra obrony Federacji Rosyjskiej. Trudniej będzie też wyeksportować do Rosji materiały, które normalnie używane są w produkcji cywilnej, ale mogą też służyć do celów wojskowych.
Źródło: TVN24
