
Euforia, ekscytacja i gorączkowe wyczekiwanie - takie emocje towarzyszyły fanom gier, kiedy poinformowano o próbie reaktywacji magazynu "Secret Service. Zostało z tego rozczarowanie, złość i nieufność. Po wydaniu zaledwie dwóch numerów poinformowano, że wydawca stracił prawa do tytułu.
Magazyn "Secret Service" był prawdziwą legendą rynku gier wideo w latach 90. Przegrał walkę z konkurencją, ale niedawno grupka zapaleńców postanowiła go reaktywować. Szybko udało się zebrać na to środki w serwisie crowdfundingowym i wydano dwa numery. I kolejnego nie będzie.
Ta sama redakcja stworzy nowe pismo o podobnym profilu jak reaktywowany "Secret Service", ale już z inną nazwą. W komentarzach zawiedzeni fani krytykują redakcję i zarzucają jej, że podparli się nazwą kultowego magazynu by zebrać pieniądze na uruchomienie swojego pisma. Wskazują, że musieli wiedzieć kiedy wygasają prawa do używania nazwy "Secret Service".
