
Wybory parlamentarne budzą obawy nie tylko w Polsce. Analitycy Bank of America przyjrzeli się sondażom i ewentualnym skutkom zwycięstwa partii Kaczyńskiego. Eksperci twierdzą, że ewentualna wygrana PiS-u nie przyniesie tak wiele zmian, które szumnie zapowiadają politycy tej partii.
Według BofA Merrill Lynch, znacząca przewaga PiS w sondażach zwiększyła niepewność na rynkach finansowych. Amerykanie twierdzą jednak, że inwestorzy nie mają raczej powodów do obaw, mimo populistycznych zapowiedzi zmian, które miałyby nastąpić w Polsce po 25 października.
BofA Merrill Lynch
Fragment raportu
Autorzy raportu uspokajają, że nie widzą po stronie PiS chęci wdrażania "modelu węgierskiego". – Sądzimy, że obciążenia dla sektora bankowego wynikające z przewalutowania kredytów we frankach zostaną złagodzone, a PiS będzie dążyć do zyskania z opodatkowania całego sektora finansowego 60-70% kwot, o których mówi dzisiaj – twierdzą Amerykanie.
W Sejmie miejsce prawie dla wszystkich Co do jednego Amerykanie z pewnością mają rację – wybory najprawdopodobniej wygra partia Kaczyńskiego. Z badania Millward Brown dla "Faktów" TVN i TVN24 wynika, iż w chwili obecnej największym poparciem wciąż cieszy się PiS, na którego głos deklaruje 32 proc. Polaków. "Tylko" 22 proc. chce 25 października zagłosować na PO. W porównaniu z poprzednim badaniem tej pracowni PO zyskało jednak o 3 punkty procentowe, a PiS tyle samo stracił.
Na trzecim miejscu znalazła się Zjednoczona Lewica, której sondażowy wynik to 10 proc, a 7 proc. badanych wskazało, iż popiera Nowoczesną Ryszarda Petru. Oba te ugrupowania straciły w ostatnim czasie po 1 pp poparcia.
Źródło: Onet.pl
