
O Kubie Wojewódzkim ciągle jest głośno. Ledwo ucichło zamieszanie wokół "żartu" o Ukrainkach, dziennikarz postanowił o sobie przypomnieć, atakując serwis pudelek.pl.
Popularny dziennikarz lub celebryta, bo różnie nazywają go internauci, w swoim stylu dopiekł Pudelkowi. Swoim żartem podzielił się na facebookowym fanpage'u.
Kuba Wojewódzki
Wojewódzki wychwycił tekst o Pudelku z "Plusa Minusa", sobotniego dodatku do "Rzeczpospolitej". Z artykułu wynika, że plotkarski serwis ma sporo "kryptoczytelników". Większość wstydzi się do tego przyznać, jednak odwiedza go "co trzeci internauta". "Plus Minus" przytacza wypowiedź Michał Brańskiego, jednego z właścicieli spółki o2, do której należy serwis.
Michał Brański
Szef o2
Wtóruje mu inny członek zarządu spółki - Krzysztof Sierota.
Krzysztof Sierota
jeden z szefów o2
Zobacz też: Wojewódzki kontra Olejnik. Kłótnia na szczycie
Kolejny wspomniany przez Wojewódzkiego szef o2 - Jacek Świderski tłumaczy, jakie serwis ma zalety.
Jacek Świderski
Zarząd o2
Publikacja, która ukazała się w Plus Minus" musiała niezwykle rozweselić Wojewódzkiego. Ironicznie zauważa, że wyżej wspomniani panowie są komediantami i to nie byle jakimi. Odgryza się także za opisywanie jego przez Pudelka nazywając szefów o2 "celebrytami".

Kuba Wojewódzki
Wojewódzki nie omieszkał także odpowiednio zareklamować Pudelka prezentując na swoim fanpage'u próbkę "newsów" jakich można spodziewać się na plotkarskim serwisie. 1. "Kamil Durczok ma problemy z alkoholem" 2. "Jarek Kuźniar co wieczór pije przed snem butelkę alkoholu" 3. "Natalia Kukulska nie dba o grób matki" 4. "Edyta PKP pokazała pierścionek" (o żonie Cezarego Pazury)
Wygląda na to, że Wojewódzki jest w formie. Komentarze pod jego wpisem są różne. Niektórzy nie poznali się na żarcie dziennikarza, ale przeważają opinie pozytywne, które cenią jego sarkazm. Czy gdyby Wojewódzki przestał robić sobie żarty, wszystkim wyszłoby to na dobre? Wpisy na jego profilu zdają się mówić, że nie.