
"W tych pomieszczeniach, w których ma przebywać dzieciobójczyni, zazwyczaj bawią się i uczą nasze dzieci" – w ten sposób ponad rok temu grupa mieszkańców Nadarzyna protestowała przeciwko organizacji koncertu Natalii Przybysz w tamtejszym Ośrodku Kultury. Mimo ich sprzeciwu, występ doszedł do skutku. Parę tygodni temu władzę w mieście przejął komisarz z PiS i dyrektorka placówki błyskawicznie została odwołana.
Tą sprawą żyła wówczas cała Polska. Natalia Przybysz udzieliła wywiadu "Wysokim Obcasom", w którym przyznała, że w klinice na Słowacji dokonała aborcji. Wyjawiła to, objaśniając, o czym opowiada jej piosenka "Przez sen".
Natalia Przybysz
piosenkarka
Wywiad wywołał burzę – nawet ci, którzy są zwolennikami prawa kobiety do wyboru, przyznawali, iż tłumaczenie piosenkarki do nich nie przemawia. Mało kto znajdował uzasadnienie dla usunięcia ciąży, "bo mieszkanie ma 60 metrów", bo "brakuje w nim miejsca na książki", bo "mam taką pracę, że dużo wyjeżdżam".
"Nie godzi się" Gdy grupa mieszkańców Nadarzyna zorientowała się, że bohaterka wywiadu w "Wysokich Obcasach" najbliższy koncert planuje w ich mieście, ruszyła zbiórka podpisów pod apelem do wójta, by doprowadził do odwołania imprezy. "Natalia Przybysz jest aborterką, ostatnio promującą swoją płytę wykorzystując do tego historię zamordowania przez nią jej trzeciego dziecka. Nie godzi się osobie takiej udostępniać pomieszczeń należących do społeczeństwa gminy Nadarzyn" – argumentowano w petycji.

Pod koniec 2016 r. koncert Natalii Przybysz w Nadarzyńskim Ośrodku Kultury, mimo protestów, doszedł do skutku (zaplanowany był od sierpnia 2016 r., na długo przed kontrowersyjnym wywiadem). A konsekwencje tego zdarzenia nastąpiły teraz.
"Pierwsza do pozamiatania" W połowie stycznia komisarzem w gminie został działacz PiS Dariusz Nowak. Na to stanowisko wyznaczył go premier w związku z nagłą śmiercią dotychczasowego wójta Nadarzyna. I jeszcze w styczniu komisarz Nowak w trybie dyscyplinarnym odwołał dyrektorkę NOK Kamilę Michalską. "Czułam, że jestem pierwsza na liście do 'pozamiatania'" – przyznała w oświadczeniu zwolniona szefowa Ośrodka Kultury, zapowiadając, iż swoich praw będzie dochodzić przed sądem.
Kamila Michalska uważa, że kwestia koncertu Natalii Przybysz była dla komisarza Nowaka kluczowa. Pytał o nią wtedy, gdy był radnym. Chciał się dowiedzieć, jakie honorarium NOK zapłacił piosenkarce. Dyrektorka odmówiła udzielenia odpowiedzi.
Komisarz Dariusz Nowak przekonuje zaś, że kwestia koncertu Natalii Przybysz była tu zupełnie bez znaczenia.
"Kwestia zarządzania" Na Facebooku wydał oświadczenie, z którym tłumaczy, że chodziło o kwestię zarządzania placówką. W tym o to, jakie były wynagrodzenia artystów występujących w NOK.
Dariusz Nowak
komisarz Nadarzyna
Sprawa odwołania dyrektorki Ośrodka Kultury to jeden z istotniejszych elementów kampanii wyborczej w Nadarzynie – w związku ze śmiercią wójta w gminie odbędą się wybory przedterminowe. Głosowanie zaplanowano na 4 marca. Kandydatów jest dwóch - bezpartyjny Dariusz Zwoliński oraz właśnie komisarz Dariusz Nowak z PiS, korzystający ze wsparcia Mateusza Morawieckiego.
