
Izrael wygrał 63. Konkurs Piosenki Eurowizji w Portugalii. Walka toczyła się do samego końca i najwięcej głosów zdobyła Netta z utworem "Toy". Jej szalony występ podobał się publiczności w Lizbonie, jednak internauci nie zostawiają suchej nitki na artystce. Paradoksalnie, to z naszego kraju wysłano sporo głosów na izraelską piosenkę.
Żywiołowa wokalistka, zwariowane stroje i układ taneczny, wpadająca w ucho melodia i tekst nawiązujący do akcji #MeToo - te elementy z pewnością miały decydujące znaczenie przy wyborze zwycięzcy i nie raz sprawdziły się na Eurowizji. Część widzów z Polski nie mogą jednak przeboleć, że to właśnie utwór "Toy" zajął pierwsze miejsce. Rzecz jasna, większość wyniuchała w werdykcie spisek polityczny.
Nagranie z finałowego występu Netti jest negatywnie oceniane w serwisie YouTube. Ma obecnie 3,3 tys. głosów na plus i o tysiąc więcej na minus.

Nie wszyscy jednak ciskali gromy na wynik konkursu. Giną jednak w morzu hejtu.
Paradoksalnie to właśnie widzowie z Polski oddali sporo głosów na Izrael.
Kim jest Netta? 25-letnia artystka urodziła się w Izraelu, 4 lata mieszkała w Nigerii, a śpiewanie szlifowała w... zespole Marynarki Wojennej, gdy odbywała służbę wojskową. Netta Barzilai ma bogatą biografię, jest ulubienicą publiczności i wielu jej rodaków przebrało się za piosenkarkę z okazji święta Purim.
Po głosowaniu jury, piosenka "Toy" zajmowała trzecią lokatę, dopiero widzowie zadecydowali kto wygra. Pierwsza dziesiątka prezentuje się następująco: 1. Izrael 2. Cypr 3. Austria 4. Niemcy 5. Włochy 6. Czechy 7. Szwecja 8. Estonia 9. Dania 10. Mołdawia
Przypomnijmy, że w tym roku Polskę na Eurowizji miał reprezentować Gromme w duecie z Lukasem Meijerem. Niestety muzycy odpadli w półfinale.
64. Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w Jerozolimie.
