
Cała Polska rozmawia o dokumencie braci Sekielskich. Temat pedofilii w Kościele skłania niektórych do głębszych refleksji i dzielenia się traumatycznymi przeżyciami. 49-letnia dziennikarka Paulina Młynarska napisała mocny felieton, w którym wróciła do traumatycznych wydarzeń sprzed lat.
"Miałam 14 lat, kiedy Andrzej Wajda, na planie swojego filmu 'Kronika wypadków miłosnych' zmusił mnie do zagrania nago bardzo odważnej sceny erotycznej z udziałem 18-letniego wówczas śp. Piotra Wawrzyńczaka. Byłam pod wpływem środków uspokajających i alkoholu podanych mi przez inne osoby dorosłe pracujące na planie" – pisze w felietonie Młynarska. Nadal nie rozumie dlaczego do tego doszło.
"Dlaczego nikt, w kilkudziesięcioosobowej ekipie złożonej z dorosłych ludzi, nie zaprotestował? Dlaczego nikt nie powiedział: 'Chwila, co wy wyprawiacie? To przecież jest dziecko! Nie można tak po prostu odurzyć dziecko, rozebrać i zaciągnąć przed kamerę, żeby udawało, że uprawia seks, o którym jeszcze nie ma najmniejszego pojęcia!'" – kontynuuje.
– Jedyne słowa, jakie usłyszałam, to "life is brutal". Nie wiem, czy Andrzej Wajda wiedział o tym zdarzeniu. Nigdy z nim na ten temat nie rozmawiałam. Jednak jestem pewna jednego - tego dnia zostałam brutalnie wykorzystana, wręcz mentalnie zgwałcona – powiedziała przed laty "Twojemu Stylowi".
W swoim felietonie wróciła do wydarzeń z 1986 roku, by dodać odwagi ofiarom i zachęcić do mówienia o traumie.
"Kiedy więc ktoś mówi: 'Ale przecież pedofile są wszędzie, nie tylko w Kościele', warto mu przypomnieć, że owszem, jednak tylko w Kościele ofiara musi przysięgać na Boga, że dochowa tajemnicy, gdy przychodzi się poskarżyć!" – pisze dziennikarka.
Na koniec przyznała, że film Tomasza Sekielskiego jej nie zszokował, bo wie bardzo dużo o pedofilii - nie tylko wśród księży. Dodała też, że już dawno temu odeszła z Kościoła i jest gotowa bronić jego ofiar.
Przypomnijmy, że dokument "Tylko nie mów nikomu" ma już 11 milionów wyświetleń na YouTube. Dyskusja wokół niego nie milknie: prawica krytykuje film w kuriozalny sposób, niektórzy księża go bronią, Tomasz Sekielski już zapowiada książkę.
Źródło: kobieta.onet.pl
