"Dzięki Bogu" to inspirowana faktami historia opowiadająca o tym, jak ofiary księdza-pedofila organizują się po 30 latach, aby w końcu wymierzyć sprawiedliwość. Po jego premierze na festiwalu Berlinale pierwowzór jednego z antybohaterów został skazany za tuszowanie pedofilii.
– Na stronie internetowej ofiar, La Parole Libérée, przeczytałem historie mężczyzn, którzy byli molestowani jako dzieci w kościele. Najbardziej poruszyła mnie historia Alexandre'a, gorliwego katolika, który pisał o tym, jak zmagał się z ciszą aż do momentu ,kiedy skończył czterdzieści lat, i w końcu poczuł, że jest w stanie opowiedzieć swoją historię – powiedział w wywiadzie reżyser François Ozon ("8 kobiet", "Basen", "Podwójny kochanek").
Światowa premiera "Dzięki Bogu" odbyła się na Berlinale, gdzie film otrzymał nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia (Grand Prix Jury). Miesiąc później kardynał Philippe Barbarin, który również został przedstawiony w filmie, został skazany na pół roku więzienia w zawieszeniu. Powód? Tuszowanie pedofilii.
