
Na koniec wakacji paliwo znowu poszło w górę. Za benzynę 95 już w tej chwili płacimy średnio 5,84 zł, a według ekspertów na jesieni za litr możemy zapłacić nawet 6 zł.
Jak zauważa wyborcza.biz, to prawie o 20 groszy drożej w porównaniu z początkiem lipca. Tak drogo benzyna kosztowała podczas rekordowych notowań w kwietniu. Według szacunków eksperckiej firmy BM Reflex, na którą powołuje się portal, "teraz za litr tej najpopularniejszej benzyny płacimy aż 80 groszy drożej niż przed rokiem".
Eksperci zwracają uwagę, że kierowcy przez większą część wakacji cieszyli się praktycznie niezmienną ceną. Tymczasem pod koniec lata stawki szybują w górę, bo od początku sierpnia zdrożało ceny hurtowe paliwa.
Czytaj również: 7 pomysłów na to, jak nie dać się wysokim cenom paliw
Rafinerie podnosiły ceny hurtowe paliwa, bo gwałtownie poszły w górę ceny ropy naftowej na świecie. W czerwcu i lipcu na giełdzie w Londynie baryłka europejskiej ropy Brent kosztowała około 100 dol., a przez dwa pierwsze tygodnie sierpnia cena tego surowca wzrosła do ok. 110-115 dol. za baryłkę. CZYTAJ WIĘCEJ
Zgodnie z przewidywaniami analityków to nie koniec podwyżek. Na jesieni za litr benzyny możemy zapłacić nawet 6 zł za litry benzyny 95.
Jakub Bogucki
analityk e-petrol.pl dla wyborcza.biz
Źródło: wyborcza.biz
