Brian May przeżył zawał serca
Brian May przeżył zawał serca Fot. Mateusz Skwarczek / Agencja Gazeta

Brain May podzielił się niepokojącymi informacjami o jego stanie zdrowia. 72-letni muzyk Queen przeżył zawał serca i jego stan był naprawdę poważny. Dzięki szybkiej reakcji lekarzy, powraca teraz do pełni sił.

REKLAMA

Brian May jest po operacji wszczepienia trzech stentów. – Byłem bardzo bliski śmierci. Lekarze powiedzieli, że mam zatkane trzy tętnice! To było około 14 minut bólu w klatce piersiowej i mocny ucisk. Do tego specyficzne uczucie w ramionach i pocenie się. Wszystko działo się bardzo szybko – relacjonował legendarny muzyk. Nie ukrywa, że "50 lat biegania na scenie" mogło odbić się na jego zdrowiu.

May nadal jest w szoku. – Myślałem, że byłem zdrowym gościem – powiedział na nagraniu. Mówił, że ma dobre ciśnienie, zdrowo się odżywia i jest aktywny fizycznie, tymczasem jego problemy zdrowotne zaczęły się wcześniej.

Na początku maja miał wypadek w ogrodzie, w wyniku którego zerwał sobie mięsień pośladkowy. W wyniku kolejnych badań okazało się, że dyski kręgosłupa uciskały nerw kulszowy. – W samym środku odysei z potwornym bólem pleców miałem mały zawał serca – przyznał. Gitarzysta trafił na ostry dyżur, gdzie dopiero wtedy specjaliści wykazali skalę zagrożenia.

Na nagraniu zaapelował do ludzi po 60-tce, by poddawali się badaniom angiograficznym. Pozwalają wcześniej wykryć problemy z sercem. Pomimo poważnej sytuacji zdrowotnej, muzyk Queen nie traci pogody ducha i humoru. Film na Instagramie zatytułował jako "Moje medyczne przygody" i wcale nie odkłada gitary na stojak. Wręcz przeciwnie. Zapewnił, że jego serce jest teraz silniejsze niż przedtem i jest gotowy na rocka.