
Była kimś, kto wybrał dobro i trwał w tej szczególnej dla aktora działalności przez całe dziesięciolecia – powiedział prezes PiS. Podczas ostatniej miesięcznicy smoleńskiej Jarosław Kaczyński tak wspominał zmarłą aktorkę Katarzynę Łaniewską. Za życia kobieta mocno sympatyzowała z partią rządzącą.
Ponad miesiąc temu, w wieku 87 lat zmarła Katarzyna Łaniewska. Aktorka była najbardziej znana z roli babci Józi w serialu "Plebania", a także z ról w filmach "Kogel-Mogel", "Przesłuchanie" oraz "Smoleńsk".
Nie jest tajemnicą, że artystka angażowała się również w kwestie polityczne. Do końca swoich dni stała murem za partią rządzącą, a sam prezes PiS darzył ją wielką sympatią. Wielokrotnie była widywana u boku Jarosława Kaczyńskiego czy to na politycznych manifestacjach, czy na comiesięcznych obchodach, upamiętniających katastrofę smoleńską.
Podczas pierwszej w 2021 roku mszy świętej w archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie, poświęconej ofiarom katastrofy smoleńskiej, wicepremier wygłosił przemówienie. Kaczyński powiedział parę ciepłych słów o zmarłej Łaniewskiej. Prezes PiS zaznaczył, że aktorka była mocno zaangażowana w życie partii. Podkreślił, że była "wybitną obywatelką".
Na zakończenie wicepremier Kaczyński podsumował, że jest "dłużnikiem aktorki". Za to, iż Łaniewska włączała się w organizację miesięcznic, podczas których recytowała wiersze.

