Renata Pałys wspomina Ryszarda Kotysa. Przez wiele lat grali małżeństwo w serialu Polsatu "Świat według Kiepskich
Renata Pałys wspomina Ryszarda Kotysa. Przez wiele lat grali małżeństwo w serialu Polsatu "Świat według Kiepskich Fot. Youtube.com / Polsat

Wiadomość o śmierci 88-letniego Ryszarda Kotysa poruszyła całą Polską. Odtwórca legendarnej postaci Mariana Paździocha bawił widzów Polsatu od wielu lat w serialu "Świat według Kiepskich". Wspomnieniami związanymi z aktorem postanowiła podzielić się jego serialowa żona, aktorka Renata Pałys.

REKLAMA

Już kilka lat temu pojawiły się doniesienia, że będzie chciał odpocząć i zrezygnować z dalszego grania w popularnym serialu Polsatu. Wtedy także trafił do szpitala z powodu zapalenia płuc. Tym razem sytuacja się powtórzyła, jednak nie aktorowi nie udało się wyjść z choroby cało.

Ryszard Kotys zmarł w wieku 88 lat. Za niecałe dwa miesiące (20 marca 2021 roku) skończyłby 89 lat. Przed śmiercią wymagał pomocy opiekunki, gdyż miał spore kłopoty z pamięcią i orientacja w terenie.

"Paździoch" nie żyje. Renata Pałys wspomina znajomość i pracę z Kotysem

W rozmowie z Onetem aktorka Renata Pałys uchyla rąbka tajemnicy i opowiada o relacji ze zmarłym Ryszardem Kotysem.

Odtwórczyni charyzmatycznej roli "Heleny Paździoch" z serialu "Świat według Kiepskich" zdradziła, że nieraz śmali się z Kotysem z faktu, iż "są dłużej małżeństwem filmowym niż niejedna para w realu". Podkreśliła, że poznali się z wrocławskiego Teatru Polskiego jeszcze długo przed rozpoczęciem współpracy na planie "Kiepskich".

Na planie tryskał energią, ale nie lubił zaprzątać sobą głowy innych. Prowadziliśmy zawsze szereg dyskusji bardzo interesujących. Przede wszystkim był bardzo tolerancyjny, jeśli chodzi o poglądy innych. Był bardzo uczynny, zawsze służył radą. Nauczyłam się od niego bardzo wiele, zawdzięczam mu bardzo wiele. Jest mi przykro, jestem rozdarta.

Renata Pałys

w rozmowie z Onetem

– Był skarbnicą wiedzy, jeśli chodzi o reżyserów, scenariusze, miejsca, w których się to kręciło. Warto też podkreślić, że właściwie nie było polskiego filmu, w którym by Rysiek nie grał! To nieistotne, że epizody, bo te epizody były znaczące – zaznaczyła Pałys.

źródło: onet.pl