
Rozstanie Maryli Rodowicz z mężem Andrzejem Dużyńskim ciągnie się od 2018 roku. Za nimi kilka rozpraw sądowych, ale końca nie widać. Wyszło na jaw, że znana diwa zażądała od męża niemal 30 tys. zł alimentów miesięcznie.
Sprawa rozwodowa Maryli Rodowicz i Andrzeja Dużyńskiego ciągnie się o niemal trzech lat. Gwiazda polskiej estrady zdradziła, że w 2016 roku mąż przestał z nią mieszkać. Byli małżeństwem od 1986 roku i doczekali się syna Jędrzeja. Piosenkarka pomagała partnerowi także z wychowaniem jego dwójki dzieci z poprzedniego związku. Para żyła w zgodzie i dobrobycie przez wiele lat.
Po rozstaniu Andrzej Dużyński miał zgodził się na utrzymywanie okazałej willi w Konstancinie zamieszkiwanej przez gwiazdę. Miał opłacać rachunki oraz pracowników, troszczących się o dom – wszystko miało wynosić go 20 tys. zł na miesiąc.
Maryla Rodowicz walczy o kosmiczne alimenty od męża. Chce prawie 30 tysięcy
Małżonek Rodowicz miał plan dojść z nią do porozumienia, zawrzeć ugodę i załatwić rozwód w ciągu jednej rozprawy. Finalnie piosenkarka zmieniła adwokata i nie pojawiła się jednak na rozprawie.
W październiku 2019 konflikt między małżonkami miało zaostrzyć rzekome odebranie samochodu diwie, który dostała od Dużyńskiego.
Teraz wokalistka pragnie zawalczyć o rozwód z winy męża, a do tego o 28 tys. zł alimentów miesięcznie. Jeśli sąd przystanie na żądania 75-letniej Rodowicz, to będzie można mówić o rekordowej kwocie orzeczonej przy rozwodzie w polskim show-biznesie.
źródło: "Super Express"

