
Michelle Obama po raz pierwszy zabrała głos w sprawie wywiadu ex-royalsów. Meghan i Harry w rozmowie z Oprah Winfrey skarżyli się na rasizm, który miał ich spotkać ze strony brytyjskiej rodziny królewskiej.
Była pierwsza dama przyznała, że ma nadzieję, iż brytyjska rodzina królewska wyciągnie lekcję z wywiadu, którego udzielili książe Harry oraz Meghan. Michelle przyznała też, że nie była zaskoczona, kiedy usłyszała zarzuty, które przedstawili ex-royalsi, Mimo to, kiedy je usłyszała, miała złamane serce.
Czytaj także: Wywiad Meghan i Harry’ego trwał aż trzy godziny. Oprah pokazała niepublikowane dotąd nagrania
Michelle Obama jest dość blisko związana z Windsorami. Wraz z Barackiem była obecna na ślubie rodziny Sussex. Teraz wyraziła swoje nadzieje, że rodzinie uda się naprawić relacje.
– Na pierwszym miejscu zawsze stoi rodzina. Dlatego modlę się dla nich o przebaczenie i o to, aby te trudne chwile czegoś ich nauczyły – skomentowała Obama.
Po wywiadzie Meghan i Harrego Pałac Buckingham wydał oficjalne oświadczenie, w którym powiadomił, że "rodzina jest bardzo zasmucona", a zarzuty dotyczące rasy, są bardzo niepokojące.
źródło: The Guardian

