
Ponad dwa miesiące od premiery dokumentu "Framing Britney Spears", piosenkarka postanowiła wreszcie skomentować go na swoim profilu na Instagramie. Chociaż niektórych może to zdziwić, Britney nie widziała filmu dokumentalnego "New York Timesa" o swoim życiu.
"Framing Britney Spears" to głośny dokument "The New York Timesa", który skupia się przede wszystkim na trwającej już 13 lat kurateli ojca piosenkarki, Jamiego Spearsa, która wzbudza sporo kontrowersji. Wiele osób wierzy, że kontroluje on każdy aspekt życia piosenkarki, czemu sprzeciwia się ruch #FreeBritney.
Czytaj też: Głośny dokument o Britney Spears nie skupia się tylko na #FreeBritney. Pokazuje winnych jej upadku
Chociaż pojawiały się spekulacje, że Britney Spears za pomocą aluzji skomentowała film dokumentalny o swoim życiu, nigdy wcześniej nie zrobiła tego wprost. W najnowszym wpisie na Instagramie po raz pierwszy odniosła się bezpośrednio do niego. Post zaczęła od szczerego wyznania.
Britney Spears
Następnie przyznała, że choć nie widziała filmu o sobie, słyszała, w jaki sposób ją przedstawia.
Britney Spears
Czytaj więcej:
