
"The Hollywood Reporter" opublikował artykuł, w którym znajdują się relacje osób współpracujących ze Scottem Rudinem. Z ich słów wynika, że napady szału i obrażanie pracowników były u producenta m.in. "Social Network" na porządku dziennym.
W tekście opublikowanym przez "The Hollywood Reporter" można przeczytać wstrząsające relacje jego byłych pracowników.
Caroline Rugo
była pracownica Rudina
Scott Rudin potrafił też być mściwy wobec swoich współpracowników. Jeden z pracowników opisał sytuację, w której wściekły producent oczernił podwładną za to, że zatrudniła się w studiu Harveya Weinsteina – napisał do niego maila oskarżając ją o kradzież.
Czytaj także: Aktorka z "Łowcy androidów" źle wspomina słynnych reżyserów. "Kobiety były traktowane jak towar"
Zachowania Rudina nie były tajemnicą w branży – sam "The Hollywood Reporter" opisał je w 2010 roku w artykule "The Most Feared Man in Town". Sam producent nie wstydził się przyznać, że w ciągu 5 lat miał aż 119 asystentów. Słynna była też sytuacja, w której ujawniono jednego z jego maili – nazwał w nim Angelinę Jolie "pozbawionym talentu rozpuszczonym bachorem".
Artykuł na swoim profilu na Twitterze skomentowała szefowa studia Annapurna, Megan Ellison.
Megan Ellison
Scott Rudin jest uznanym producentem filmowym, odpowiedzialnym za takie projekty jak "To nie jest kraj dla starych ludzi", "Social Network" oraz "Grand Budapest Hotel". Jego filmy otrzymały łącznie 151 nominacji do Oscara oraz 23 statuetki. Rudin odmówił komentarza ws. artykułu.
źródło: "The Hollywood Reporter"

