
Krystyna Czubówna, wraz z Bożeną Targosz, przez wiele lat były twarzami "Panoramy" w Dwójce. Wówczas ten program informacyjny był o wiele bardziej popularny niż dzisiaj. Niektórym pewnie wydawało się, że gwiazda TVP zarabiała krocie. Nic bardziej mylnego. Wydaje się, że ówczesnym władzom z Woronicza nie zależało na zatrzymaniu Czubówny w telewizji.
Dziś władze TVP dbają o gwiazdy, które swoimi twarzami firmują główne programy informacyjne. Już kilka lat temu "Dziennik Gazeta Prawna" dotarł do informacji o zarobkach prowadzących "Wiadomości". Okazało się wówczas, że Krzysztof Ziemiec zarabiał ponad 33 tysięcy zł, a Danuta Holecka i Michał Adamczyk około 40 tysięcy zł miesięcznie.
Kiedyś zarobki w Telewizji Polskiej nie były bajońskie. Krystyna Czubówna, która w telewizji publicznej była do 2001 r., w wywiadzie dla "Tygodnika Ciechanowskiego" zdradziła, jakie miała wynagrodzenie. Przyznała, że w pracy trzymali ją głównie koledzy i koleżanki oraz sentyment. Na pewno nie pieniądze.
"Życie w telewizji jest bardzo trudne. Wiele razy przymierzałam się do odejścia i zawsze górę brały sentymenty. Bardzo lubię pracę zespołową i identyfikuję się z zespołem. A po 2000 r. nasz zespół zdziesiątkowano! Nie było już żadnej kotwicy, która by mnie tam trzymała" – przytacza wypowiedź Czubówny Onet, powołując się na "Tygodnik Ciechanowski".
Czubówna zdradziła, że w 2000 r. sam etat wynosił kilkaset złotych. Resztę wynagrodzenia stanowiły honoraria. Za prowadzenie jednego wydania "Panoramy" i siedmiogodzinny dyżur prezenterski płacono niewiele ponad 300 złotych.
Dziennikarka przyznaje, że musiała dorabiać, w tajemnicy przed zarządem stacji. Kiedy wystąpiła w spocie Telekomunikacji Polskiej, zorientowano się, że jako prowadząca serwis informacyjny, tego zlecenia nie może przyjąć. I tak zapadła decyzja o odejściu z "Panoramy".
Krystyna Czubówna
Dziennikarka przyznaje, że Telewizja Polska namawiała ją do powrotu. Czubówna zaznacza jednak, że nie planuje wznowić współpracy ze stacją Jacka Kurskiego.
źródło: Onet
