
Nadal głośno jest wokół książki autobiograficznej Beaty Kozidrak "Beata. Gorąca krew". Gwiazda muzyki nie szczędzi w niej nawet najbardziej intymnych szczegółów – przyznała się między innymi do zdrady męża.
Książka Beaty Kozidrak. "Beata. Gorąca krew"
W piątek pisaliśmy w naTemat, że w autobiograficznej książce "Beata. Gorąca krew" gwiazda polskiej estrady ujawniła szczegóły związku ze swoim nowym partnerem, choć nie podała jego imienia i nazwiska. To jednak nie jedyna rewelacja, którą Beata Kozidrak postanowiła podzielić się z czytelnikami.
Zobacz tutaj: "W łóżku jest ogień". Kozidrak o nowym partnerze
Liderka zespołu Bajm była w związku małżeńskim z Andrzejem Pietrasem przez 37 lat. Kozidrak opowiedziała o problemach, z jakimi musiała mierzyć się podczas trwania tej relacji.
Beata Kozidrak
"Beata. Gorąca krew"
Piosenkarka ostatecznie postanowiła poszukać szczęścia w ramionach innego mężczyzny.
Beata Kozidrak
"Beata. Gorąca krew"
Z jej dalszej relacji wynika, że nie było to tylko "zauroczenie". Kozidrak wyznała, że to właśnie temu mężczyźnie zadedykowała utwór "Diament i sól", w którym pojawiają się takie słowa: "A gdy kochać cię uczyłam, by nie stygła w żyłach krew, moje ciało oglądałeś, jak plik zakazanych zdjęć" oraz "Zapamiętaj obraz mój, byś na zawsze w snach oglądał tę, co dała ci seks i ból".
Piosenkarka ujawniła nawet imię i nazwisko kochanka – to Kostek Yoriadis, polski muzyk greckiego pochodzenia, a także były ukochany Kasi Kowalskiej, z którą ma córkę Ola. Kozidrak skomentowała, że romans był jej potrzebny "żeby tworzyć".
