
"Naprawdę chcecie, żeby wasze córki uważały, że porwanie i uwięzienie to romantyczna miłość, a gwałt to ostry seks? Chcecie wychować przyszłe ofiary i katów?" – napisała aktywistka Maja Staśko w obszernym poście, który dotyczy filmowej kontynuacji zdobywcy Złotych Malin - ekranizacji "365 dni" Blanki Lipińskiej. Autorka odniosła się do zarzutów.
