
Co by było, gdyby Adolf Hitler miał syna? Zdecydowanie byłby on świadkiem, który mógłby opowiedzieć o kulisach wielu ważnych, przełomowych wydarzeń z historii II wojny światowej. Wgląd w taką narrację daje w swojej najnowszej książce "Spowiedź syna Hitlera", Christopher Macht.
Wielu ludzi lubi alternatywną wersję historii i często dywaguje nad tym, "co by było, gdyby...". Christopher Macht, autor wielu książek związanych z historią II wojny światowej, opisujący dzieje głównych postaci tamtych czasów, po raz kolejny pozwala nam trochę "pogdybać".
Pokazuje swoją wersję historii, w której Adolf Hitler doczekał się syna, który dziesiątki lat po wojnie odnajduje się w... Kołobrzegu. To właśnie tam spotyka się z nim narrator / autor i zaczyna swoją przygodę historyczną. Dowiaduje się, jak wyglądały kulisy wielu wydarzeń w Niemczech w czasach międzywojennych oraz II wojny światowej.
Poznaje je oczami syna kanclerza III Rzeszy, który ujawnia mu drugą stronę medalu wielu decyzji, które podejmował w tamtych czasach Adolf Hitler. Opisuje mu, jaki był prywatnie najważniejszy człowiek w Niemczech.
W końcu także autor dowiaduje się, co stało się z dyktatorem po zdobyciu Berlina. No może są to niezbyt konkretne informacje, ale nadal, to całkiem ciekawa teoria.
Głównym bohaterem książki jest Alojzy, nieślubny syn Hitlera. Jego matką była krawcową w jednej z pomorskich fabryk. Szyła kitle i odzież dla lekarzy. Zmarła w 1935 roku. Na jej pogrzebie, który wyprawiono ze wszystkimi honorami, był marszałek Rzeczy, Herman Goering.
Hitler nie chciał jednak, żeby wydało się, że ma dziecko z krawcową, więc umówił się z nią, że weźmie chłopca pod swoją opiekę w zamian za milczenie.
Trzeba przyznać, że wiele z teorii i założeń Machta dotyczących historii, jest bardzo ciekawych i obrazowych. Niewiele było takich, z którymi można by polemizować. Osobną rzeczą jest bardzo plastyczny język i przejrzysty sposób kreowania rzeczywistości przez autora, które sprawiają, że książkę czyta się bardzo płynnie i jest po prostu ciekawa.
Poza tym Macht sam wchodzi w polemikę z niektórymi teoriami. Na przykład tą, że Hitler nie zdawał obie sprawy z tego, co dzieje się w obozach koncentracyjnych. Dość dobitnie zadaje kłam temu stwierdzeniu przez Alojzego.
Na rynku pojawiło się sporo książek, jak "Spowiedź syna Hitlera", które stanowią swego rodzaju domknięcie spraw historycznych, na które nie poznaliśmy odpowiedzi i w wielu przypadkach nigdy nie poznamy. To one poddają nam pewne tezy, rozwiązania lub scenariusze pokazujące, jak mogło coś wyglądać i pozwalają nam samemu się do tego ustosunkować. Zadać sobie pytanie, czy rzeczywiście naszym zdaniem jest to wiarygodne?
Zdecydowanie takie pozycje, jak książka Machta są potrzebne, bo motywują nas do działania, do zasięgnięcia do źródeł, do obcowania z historią. Moim zdaniem to o wiele ciekawsza lekcja historii, niż podręcznikowa pogadanka. Zdecydowanie warto przeczytać.

Artykuł powstał we współpracy z wydawnictwem Bellona
