
Max Hodges nie jest nową postacią w życiu Dody. O tym, że między przystojnym Amerykaninem a wokalistką jest "coś więcej" spekulowano już od miesięcy. Artystka zarzekała się, że to tylko przyjaźń, ale ostatni wpis i uśmiech Rabczewskiej mówią więcej niż tysiąc słów. "Wyrzucę to z siebie bo wiem, że dam tym siłę innym" – stwierdziła piosenkarka.
