
W związku z nadchodzącymi świętami Bożego Narodzenia Joanna Racewicz zwróciła się z apelem do internautów. W mediach społecznościowych zaczęła wspominać święta, gdy została sama w wynajmowanym mieszkaniu.
Racewicz o samotnej Wigilii
Joanna Racewicz zdecydowała się zamieścić w mediach społecznościowych świąteczny apel, który jest komentarzem dotyczącym pandemii koronawirusa. Dziennikarka nawiązała we wpisie do pustych miejsc przy stołach wigilijnych. "Na każdym kroku - choinki, śnieżynki, bombki, łańcuchy, pudła na prezenty i Mikołaje. Na ulicach - światełka, w sklepach - christmasy,, wszędzie - tłum. W maseczkach i bez" – napisała.
"Szczególny czas, nikt nie powinien być sam - przekonują uśmiechnięte panie w telewizji. Też kiedyś przekonywałam. I dokładnie tej Wigilii zostałam sama w wynajmowanym mieszkanku na Mokotowie. Seria "dziwnych" zdarzeń, awarii, wypadków, których suma nie pozwoliła ruszyć na święta do rodzinnego domu" – czytamy.
Prezenterka telewizyjna podkreśliła, że nie chce nikomu psuć świątecznego nastroju. "Myślę jednak o tych, którzy będą sami. Bo tak wybrali, albo tak zdecydowało za nich życie… Ci pierwsi - mają rzadką umiejętność nieulegania presji. Rzeczywistą, naturalną, lub wyuczoną. Ci drudzy - nie mają wyboru" – zauważyła.
Joanna Racewicz
Racewicz ostro o koronasceptykach
Przypomnijmy, że dziennikarka znana jest z tego, że nie szczędzi słów wobec osób identyfikujących się z ruchem koronasceptyków. Prezenterka oznajmiła, że szczepi się, żeby nie zostać 'jedną z tych cyfr", które składają się na liczby przedstawiane każdego dnia przez Ministerstwo Zdrowia w raportach dotyczących COVID-19. "Mam dla kogo żyć" – zaznaczała.
"Czego jeszcze trzeba, żeby obudzili się koronasceptycy" – zastanawiała się Racewicz. "Resztką sił nazywam ich bez emocji, choć jestem coraz bliższa rzucenia inwektywą" – nie kryła oburzenia. Dodała, że nawet zaprzyjaźniona z nią pielęgniarka, która dotychczas starała się zachowywać spokój, teraz "rzucała mięsem na prawo i lewo. Wściekła na bezmyślność, egoizm, brak wyobraźni, oszustwa i skrajną tępotę".