!["Zaułek koszmarów" – nominowany do Oscara kryminał Guillermo del Toro [RECENZJA BEZ SPOILERÓW].](https://m.natemat.pl/3f52a03d5dda831f4e2b7dbd7fa98022,1920,0,0,0.webp)
Obecność mrocznego kryminału noir Guillermo del Toro na liście kandydatów do Oscara była zaskoczeniem tegorocznych nominacji. W 2018 roku reżyser rozbił bank i niespodziewanie zdobył cztery statuetki za "Kształt wody". Czy "Zaułek koszmarów" ma szansę powtórzyć ten sukces?
Niezły cyrk Guillermo del Toro
Stanton Carlisle (Bradley Cooper) zatrudnia się w cyrku i szybko zaczyna pomagać w show rzekomo jasnowidzącej Zeeny (Toni Collette). To jednak nie zaspakaja jego ambicji statusowych i finansowych, więc wkrótce opuszcza cyrkowy namiot wraz z rozkochaną w nim Molly (Rooney Mara), by dawać występy z większym rozmachem. Pogoń za pieniędzmi i sławą sprawi, że Stanton będzie gotów przekroczyć każdą możliwą granicę."Zaułek koszmarów" – amerykański sen w krzywym zwierciadle
Filmy noir będące podgatunkiem kryminału na równi stawiają opowiadanie o zbrodni i siłowaniu się bohaterów z życiem. W "Zaułku koszmarów" akcent położony jest jednak zdecydowanie na ten drugi aspekt, więc fani klasycznych kryminałów z zagadką w centrum akcji mogą być nieco zawiedzeni.
