
Ministerstwo Rolnictwa nie zgadza się z decyzją Komisji Europejskiej, która chce zwrotu prawie 80 milionów euro pomocy dla gospodarstw niskotowarowych. W oświadczeniu opublikowanym na stronie urzędnicy przekonują, że program zrealizowano zgodnie z przepisami Unii Europejskiej i już zapowiedzieli odwołanie się od decyzji KE. Poza tym ich zdaniem żądanie zwrotu 10 procent środków to zbyt duża kara jak na zarzucane Polsce błędy.
Ministerstwo Rolnictwa broni się przed zarzutami Komisji Europejskiej, która domaga się zwrotu prawie 80 milionów euro pomocy dla niewielkich gospodarstw rolnych. "Polska zrealizowała ten program zgodnie z przepisami prawa Unii Europejskiej" – zapewnia resort kierowany przez Stanisława Kalembę z PSL. Urzędnicy zdają się sugerować, że to nie oni ponoszą odpowiedzialność za ewentualne pretensje KE, bo w komunikacie wymieniają przepisy wykonawcze wydane za rządów SLD i PiS.
Ministerstwo Rolnictwa
To już kolejne zastrzeżenia Komisji Europejskiej do polskich urzędników. Kilka miesięcy temu zamrożono wypłatę 3,5 mld złotych na budowę dróg. Jednak miesiąc temu decyzję cofnięto. Komisja Europejska odblokowała 3,5 mld złotych, jakie UE przeznaczyła na inwestycje w polskie drogi. Środki zamrożono w związku z wykryciem przez polską prokuraturę domniemanej zmowy cenowej, która miała zostać zawarta przy podpisywaniu kontraktów na budowę dróg.
