
Tragiczna śmierć Łukasza Litewki wstrząsnęła wszystkimi. W sieci natychmiast zaroiło się od poruszających pożegnań. Oprócz pełnych bólu słów partnerki zmarłego posła, uwagę internautów przykuł wpis Dody o randce. Cała sprawa znalazła jednak niespodziewany finał.
Łukasz Litewka stracił życie w wyniku wypadku w Dąbrowie Górniczej, gdy podróżował na rowerze. W pewnym momencie wjechał w niego samochód. Za kierownicą siedział 57-latek, który tłumaczył śledczym, że nagle stracił przytomność. Wciąż trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Partnerka Łukasza Litewki opublikowała łamiący serce wpis
Polityk zazwyczaj bardzo mocno chronił swoją prywatność i oddzielał pracę zawodową od życia rodzinnego. Po tragedii głos zabrała jego ukochana. Kobieta udostępniła w mediach społecznościowych wspólną fotografię, do której dołączyła bolesne wyznanie.
"Dziś umarłam razem z Tobą. Moja miłość, moje wszystko. Zawsze będę Cię kochać. Do zobaczenia" – napisała na Instagramowym story pani Natalia.
Doda żegna posła. Były partner nazwał to patologią
Zmarłego postanowiła upamiętnić również Doda. Piosenkarka oraz poseł Litewka mieli okazję współpracować w Sejmie, gdzie wspólnie walczyli o prawa dla zwierząt. Piosenkarka opublikowała w sieci post, który z jednej strony wzruszał, ale z drugiej wywołał kontrowersje.
Zobacz także
"Jeszcze żartowaliśmy przed obiadem... Wczoraj się umówiliśmy na randkę. Nie wierzę w takie wypadki. Ale co ja tam wiem, jestem tylko załamana piosenkarką, której pękło serce. Kontynuujmy to, co w nas zasiał Łukasz Swoim wielkim sercem i zaangażowaniem. Twoja idea i misja nigdy nie zginie. Nie martw się, dokończę to, co mam dokończyć i widzimy się w kolejnym wcieleniu" – napisała Doda.
Słowa te wywołały oburzenie m.in. u byłego partnera artystki. Emil Stępień udostępnił zrzut ekranu wiadomości i ją skrytykował. Mężczyzna zarzucił kobiecie profanację uczuć rodziny zmarłego i nazwał jej zachowanie wprost "patologią". Stwierdził, że nawet w obliczu tak wielkiego dramatu "szuka atencji".
Zaskakujące pojednanie. Natalia Bacławska i piosenkarka łączą siły
Usunięty już post celebrytki nie umknął wczoraj uwadze partnerce zmarłego polityka. Na profilu Dody pojawił się bezpośredni, dość stanowczy komentarz. Możemy się tylko domyślać, że chodziło o tamten wpis. "Odpisz mi Doda :) bo chyba przegięłaś" – napisała krótko kobieta.
Wiele wskazuje jednak na to, że ostatecznie obu paniom udało się dojść do porozumienia i zakopać topór wojenny. Pod jedynym wpisem na profilu pani Natalii (dotyczy adopcji i pomocy zwierzętom) odezwała się dziś sama artystka.
"Nie odpuścimy" – zadeklarowała wokalistka. "Nigdy" – odpisała krótko ukochana zmarłego. Tym samym pokazały, że wspólny cel okazały się o wiele ważniejsze, niż chwilowe spięcie w mediach społecznościowych.
Pytanie tylko, czy chodziło im o dobro zwierząt, czy o ustalenie prawdziwej przyczyny śmierci Łukasza Litewki. Doda napisała u siebie na story, że "nie wierzy w wypadki" i domaga się "rzetelnego, uczciwego i transparentnego śledztwa". Już teraz w sieci krąży mnóstwo teorii spiskowych o tym, że poseł nie zginął przypadkowo.
