
Na kilkanaście godzin przed walnym zgromadzeniem akcjonariuszy PKN Orlen rosyjska gazeta "Wiedomosti" publikuje artykuł "PKN Orlen prosi się pod skrzydła Rosnieftu". Sugerujący, że w zamian za długoterminowe kontrakty na dostawy ropy polska firma ma sprzedać część akcji i rafinerię na Litwie rosyjskiemu koncernowi, a nawet w całości może zostać przejęta przez wschodniego giganta. Spółka błyskawicznie dementuje insynuacje, ale polskie media bezrefleksyjnie powtarzają insynuacje.
Rosyjski dziennik ekonomiczno-biznesowy "Wiedomosti" w swoim serwisie internetowym publikuje artykuł pod wiele znaczącym tytułem "PKN Orlen pcha się pod skrzydła Rosnieftu". Data publikacji wydaje się nieprzypadkowa, bo na dzisiaj zwołano Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy polskiego producenta paliw. Treść rosyjskiej publikacji jasno wskazuje, że chodzi o próbę zdezorganizowania zebrania właścicieli firmy. W "Wiedomostiach" można przeczytać, że przyciśnięty do ściany polski koncern w zamian za długoletnie kontrakty na dostawy rosyjskiej ropy do swoich rafinerii w Czechach i na Litwie jest gotów wejść w głęboką współpracę z rosyjskim koncernem.
Jak podaje serwis, Orlen miałby otworzyć z Rosnieftem sieć stacji benzynowych na drodze od białoruskiej granicy, przez Warszawę aż do stolicy Niemiec, działających pod rosyjską marką. Jednak najważniejszą konsekwencją umowy miałoby być sprzedanie Rosjanom kupionej po ciężkich bojach rafinerii w Możejkach oraz odsprzedaży Rosnieftowi części akcji PKN Orlen. Te rewelacje oparte są jedynie na rosyjskich źródłach – w artykule wypowiadają się anonimowi przedstawiciele państwowego koncernu oraz tamtejszego Ministerstwa Energetyki. Jedyny polski głos to przedstawiciel Ministerstwa Gospodarki, który stanowczo odrzuca możliwość sprzedaży należącego do Skarbu Państwa pakietu 27 procent akcji Orlenu.
Wszystkim rewelacjom błyskawicznie zaprzeczyło Centrum Prasowe Orlenu.
Oświadczenie PKN Orlen
Rewelacje rosyjskiej gazety bezrefleksyjnie powieliła Polska Agencja Prasowa, zapewne nie zaglądając nawet na stronę PKN Orlen. Tradycyjnie już depeszę powieliły największe polskie portale. Onet.pl alarmuje: "PKN Orlen prosi się pod skrzydła Rosnieftu". Dopiero później PAP zauważa, że Orlen wydał stanowcze dementi. Także Onet na dole swojego artykułu przedstawia stanowisko Orlenu. Ale ziarno niepewności zostało zasiane. Intensywnie za jego podlewanie zabrały się polskie media.
