![[url=http://www.shutterstock.com/dl2_lim.mhtml?src=MTNQ_wrIjaLgriKnP0BlCg-18-45&id=117410503&size=small_jpg&submit_jpg=]Szczyt klimatyczny [/url] budzi ogromne kontrowersje. Będzie kosztować 100 mln zł.](https://m.natemat.pl/3dbb62ec02f245297b6212386633f7ce,1500,0,0,0.jpg)
Szczyt klimatyczny ONZ, który odbędzie się w Warszawie w listopadzie, ma kosztować ok. 100 milionów złotych. Zgodziła się na to komisja finansów publicznych. Analityk Krzysztof Kolany twierdzi, że to wydatek na "nikomu niepotrzebne spotkanie o niczym".
Sto milionów złotych wydamy na nikomu niepotrzebne spotkanie o niczym, na którym kilka tysięcy urzędników z całego świata będzie jadło, piło i spało za nasze pieniądze dyskutując o tym, komu, czego i jak zabronić. A dlaczego tylko sto milionów? Nie stać nas na więcej? Przecież Polska jest bogatym, szybko rozwijającym się krajem i powinna zaprezentować gest, jak na „zieloną wyspę” przystało.
Kolany podkreśla, że sejmowa komisja finansów publicznych "powinna jednomyślnie wyśmiać i odesłać z kwitkiem urzędnika proszącego o sto milionów na bezproduktywną imprezę".
Źródło: Bankier.pl

