
Organizacje zrzeszające młodych ludzi wystosowały list otwarty do posłów. Stwierdzają w nim, że nie zgadzają się na planowane zmiany w systemie emerytalnym i jeśli Sejm je przegłosuje, to ci politycy, którzy byli za, nie otrzymają już nigdy głosów poparcia od podpisanych. "Ci posłowie nie powinni nigdy więcej znaleźć się na listach wyborczych" - piszą młodzi.
Kilkanaście organizacji zrzeszających młodych ludzi, w tym Forum Młodych Lewiatan, Forum Obywatelskiego Rozwoju, Liberte!, Stowarzyszenie Młodzi dla Polski czy Stowarzyszenie Koliber, wystosowały list otwarty do polityków w parlamencie. Jak ogłaszają, nie zgadzają się na takie zmiany w OFE, jakich chce rząd. I podkreślają, że jeśli reforma zostanie przegłosowana, to posłowie będący "za" nie będą mogli liczyć więcej na głos poparcia od podpisanych pod listem.
Otwarty list do polityków w sprawie OFE
Pod listem podpisało się, póki co, 11 różnych organizacji zrzeszających młodych - politycznych i ekonomicznych, ale niezależnych partyjnie. Pismo zostało wysłane do wszystkich posłów i posłanek w Sejmie.
Oprócz tego, organizacje te postanowiły wziąć sprawy w swoje ręce i zmobilizować młodych ludzi - ale nie tylko - do zajęcia się sprawą OFE. Razem z listem rusza akcja "NieZaglosuje.pl", której przekaz dla posłów ma być jasny: popierasz rządową reformę OFE, nie możesz liczyć na nasz głos. Powstał już fanpejdż na Facebooku NieZaglosuje.pl, na którym można wyrazić poparcie dla akcji i podpisać się pod listem.
Organizacje podkreślają, że jest to inicjatywa obywatelska i oddolna i dotyczy wyłącznie emerytur. Jednocześnie w kampanii opublikowano infografikę pokazującą średni kapitał emerytalny Polaków (w zależności od wieku) i ile stracą oni na reformie. Autorzy kampanii zachęcają też do tego, by na profilu na Facebooku zamieszczać swoje zdjęcia z informacją, ile emerytury na skutek reformy się traci.

