![Ośmioletni okres przejściowy dla zakazu [url=http://tinyurl.com/nd7gz8v]mentoli[[/url] może zostać skrócony do pięciu.](https://m.natemat.pl/133921f9327740dfecf255ee8c455db7,1500,0,0,0.jpg)
Przegłosowany niedawno zakaz sprzedaży mentoli objęty ośmioletnim okresem przejściowym może zostać skrócony nawet do pięciu lat. To bardzo zła wiadomość nie tylko dla fanów mentoli, ale i polskiej gospodarki. Jesteśmy jednym z krajów o największym spożyciu mentoli w całej Unii Europejskiej. Dyrektywa tytoniowa spowoduje, że szara strefa urośnie jeszcze bardziej. Czy jest szansa, że Polska zostanie z tego zakazu zwolniona?
Jeśli tak się stanie, kilkadziesiąt tysięcy miejsc pracy w naszym kraju będzie zagrożonych. Bowiem to Polska jest największym producentem gotowych wyrobów tytoniowych i wiceliderem pod względem uprawy tytoniu w całej Unii Europejskiej. Przy uprawie i handlu tytoniem pracuje u nas około 600 tysięcy ludzi. Istotny element branży stanowią właśnie mentole – to 19 procent całego rynku.
Są regiony w Polsce i w Europie, w których ta dyrektywa spowoduje, że ludzie już nie będą mieli żadnej pracy CZYTAJ WIĘCEJ
Jak nie w sklepie, to od przemytnika
Skrócenie okresu przejściowego o trzy lata wpłynie nie tylko na zmniejszenie ilości miejsc pracy. To także realna strata dla budżetu. „Forsal” powołując się na producentów wyrobów tytoniowych donosi, że wcześniejsze wycofanie mentoli ze sprzedaży może oznaczać (o ile palacze nie przerzucą się na inne papierosy), że do budżetu z tytułu akcyzy od wyrobów tytoniowych wpłynie nawet 4,5 mld zł mniej.
Z naszych badań przeprowadzonych w tym roku wśród palaczy wynika, że 47 proc. z nich zasili nielegalny rynek w poszukiwaniu ulubionego produktu CZYTAJ WIĘCEJ
Polska jak Szwecja?
Polska jest krajem, który na dyrektywie tytoniowej straci chyba najbardziej w całej Unii Europejskiej. Ze względu na tak duży udział mentoli w rynku, polski rząd mógłby spróbować wynegocjować zasadę, wedle której sami decydowalibyśmy o zakazie dotyczącym papierosów mentolowych. To możliwe.
Jak widać wszystko jest możliwe, sprawa musi być jednak głośna i wspierana przez rządzących. W innym przypadku unijne przepisy uderzą w Polskę, jak w mało który kraj objęty zakazem sprzedaży mentoli. Pracownicy przemysłu tytoniowego stracą pracę, państwo straci miliardy, które mogłyby wpłynąć do budżetu z akcyzy na wyroby tytoniowe, a mentole jak były palone, tak będą palone nadal. Tyle że kupione w szarej strefie: z przemytu.
