
W środę odbyła się gala wręczenia nagród Billboard Music Awards. Podczas ceremonii na scenie pojawił się John Legend, który dedykował występ swojej żonie. Na początku miesiąca Chrissy Teigen poroniła.
Czytaj także: Pokazała na Instagramie swoje poronienie. Chrissy Teigen zszokowała, ale tysiące kobiet jej dziękuje
Swój występ John Legend rozpoczął słowami: "To dla Chrissy". W trakcie wykonywania utworu z ostatniej płyty zatytułowanej "Never Break" z usta muzyka padły wzruszające słowa. – Nie martwię się o nas, nigdy tego nie robiłem. Wiemy, jak ta historia się skończy – śpiewał.
Chrissy Teigen informowała już we wrześniu w mediach społecznościowych, że jej ciąża jest zagrożona. Jeszcze w tym samym miesiącu trafiła do szpitala z objawami obfitego krwawienia.
"Jesteśmy w szoku i odczuwamy ogromny ból, o jakim tylko słyszeliśmy, ale jakiego nigdy wcześniej nie czuliśmy. Nie byliśmy w stanie zatrzymać krwawienia i podać dziecku potrzebnych mu płynów, mimo przetaczania krwi. To po prostu nie wystarczyło" – czytamy w jej wpisie na Instagramie.
Para gwiazd postanowiła nazwać swojego zmarłego synka Jack. "On zawsze będzie dla nas Jackiem. Jack tak ciężko walczył, by być częścią naszej małej rodziny. I będzie nią, na zawsze" – napisała modelka.
