
Znany i lubiany aktor Krzysztof Kowalewski zmarł 6 lutego. Jego syn Wiktor mieszka na co dzień w Stanach Zjednoczonych. I choć chciałby pojawić się na pogrzebie ojca, to wystąpiły ku temu pewne komplikacje. W ich rozwiązaniu swoją pomoc zaoferował wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk.
Krzysztof Kowalewski odszedł w wieku 83 lat. Wiadomo, że od dłuższego czasu chorował – miał problemy z układem krążenia. Utalentowany aktor zdobył sympatię bardzo wielu Polaków. W sieci pojawiło się mnóstwo wpisów, w których ze smutkiem żegnano artystę.
Syn Kowalewskiego na swoim profilu na Facebooku również wzruszająco pożegnał ojca.
Wiktor Kowalewski
Wiktor Kowalewski jest owocem miłości pierwszego małżeństwa aktora z kubańską tancerką, Vivian Rodriguez. Mężczyzna przyszedł na świat w 1967 roku. Już w latach 80. wyprowadził się za granicę. Teraz mieszka z rodziną w Los Angeles. Zajmuje się branżą komputerową i trenuje żeńską drużynę piłkarską.
54-latek przyznał w rozmowie z "Super Expressem", że choć pożegnał się telefonicznie z ojcem, to nie będzie mógł uczestniczyć w pogrzebie, ponieważ powrót do Polski komplikuje brak polskiego paszportu.
Wiktor Kowalewski
Sprawą postanowił zainteresować się wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk. Jak podaje "Super Express" polityk zaoferował pomoc Kowalewskiemu w powrocie do Polski.
Piotr Wawrzyk
Syn aktora przyznał, że "zaskoczyła go propozycja ministra". Poinformował także, że pogrzeb Krzysztofa Kowalewskiego odbędzie się dopiero za kilka tygodni.

