
Kilka dni temu media obiegła wiadomość o ciąży Haliny Mlynkovej. Piosenkarka spodziewa się drugiego dziecka. Teraz w poście na Instagramie podzieliła się swoimi przemyśleniami na temat macierzyństwa w późnym wieku.
Mlynkova w "Pytaniu na śniadanie" podzieliła się z widzami radosną nowiną. 2 maja w śniadaniówce TVP wyjawiła, że spodziewa się drugiego dziecka z nowym partnerem, muzykiem – Marcinem Kindlą.
Czytaj także: Prokopowicz atakowany za związek z Młynkową. "Przeżywa traumę po śmierci żony i musi sobie jeszcze radzić z ocenami"
43-letnia wokalistka zespołu "Brathanki" jest już mamą 17-letniego syna ze związku z Łukaszem Nowickim, z którym rozstała się w 2012 roku. Artysta ma też za sobą nieudany związek z czeskim producentem muzycznym Leszkiem Wronką.
Tymczasem Mlynkova opublikowała na swoim instagramowym koncie obszerny wpis, w którym otworzyła się na temat swojego macierzyństwa. Wyznała, że po ukończeniu 40. roku życia była pełna obaw, że już na zawsze musi pożegnać się z myślą o kolejnym dziecku.
Halina Mlynkova
"Na drugi dzień nabrałam głębokiego powietrza, powiedziałam: dość tego i zaczęłam żyć dalej z myślą, że oprócz macierzyństwa jest jeszcze mnóstwo wspaniałych rzeczy, które chcę w życiu zrobić.
Wróciłam do intensywnego koncertowania, skupiłam się na muzyce, tekstach, rozmowach o sztuce, otworzyłam sklep internetowy, zaczęłam intensywnie wspierać kobiety w potrzebie i byłam szczęśliwa" – dodała.
"A potem, nagle, moje życie przyniosło mi niespodziankę, której się już nie spodziewałam. I wiecie co? Totalnie zmieniłam zdanie na temat limitów – nie ma żadnych! Wszystko jest w naszych głowach. Za stara? Na co? Na szczęście? Czegoś nam nie wolno lub nie wypada?
Mam wrażenie, że codziennie świat zachowuje się tak, że nie wypada, więc mi wypada, nikogo nie krzywdząc, żyjąc swoje pięć minut na ziemi, otoczona kochającymi ludźmi i poczuciem, że nie marnuję ani chwili jakże cennego życia" – podsumowała piosenkarka.

