
Rok temu samozwańczy "król TVN" pochwalił się w sieci zdjęciem prędkościomierza, który pokazywał 250 km/godz. Kontrowersyjny wpis gwiazdora odbił się szerokim echem w mediach. Tymczasem stowarzyszenie "Miasto Jest Nasze" donosi, że Wojewódzki stanie przed sądem. "Dość bezkarności celebrytów" – podkreślają członkowie organizacji.
