polskie seriale kryminalne na Netflix
Wybrałam 3 polskie seriale kryminalne na Netfliksie, które naprawdę warto obejrzeć Fot. Kadr z serialu "Rojst'97" // grafika: naTemat

Nie masz co oglądać? Wybraliśmy trzy polskie seriale kryminalne na Netfliksie, które powinny zachwycić nawet najbardziej wybrednych fanów gatunku. Jeden to stosunkowo świeży hit, drugi dawno wymknął się z pamięci widzów, a trzeci już doczekał się statusu kultowego.

REKLAMA

Polskie seriale mają się na Netfliksie coraz lepiej. Co chwilę trafiają tam kolejne tytuły – także kryminalne, jak choćby popularne ekranizacje Harlana Cobena, których doczekaliśmy się już aż trzech. Platforma konsekwentnie inwestuje w rodzime produkcje, a jednocześnie regularnie dorzuca do biblioteki starsze, świetnie oceniane seriale TVP, które wciąż robią wrażenie.

3 najlepsze polskie seriale kryminalne na Netflix

Wybraliśmy trzy polskie seriale kryminalne na Netfliksie, które zachwycą nawet najbardziej wybrednego fana gatunku. Nie wszystkie to produkcje oryginalne giganta streamingu.

1. Paradoks (2012)

3 najlepsze polskie seriale kryminalne na Netflix. Samo złoto, obiecuję
Fot. Kadr z serialu "Paradoks"

"Paradoks", autorstwa Grzegorza Zglińskiego i Borysa Lankosza, został wyciągnięty przez Netfliksa z przepastnego archiwum TVP. Serial z 2012 roku, z kapitalnym Bogusławem Lindą w roli komendanta-pesymisty, był swego czasu jednym z najgłośniejszych polskich kryminałów – i zdecydowanie jednym z najlepszych.

Serial trzyma poziom najlepszej telewizyjnej szkoły, z której pochodzą "Glina", "Pitbull" czy "Oficer". Jest twardo, brudno, bez fajerwerków, ale za to z bardzo przemyślaną konstrukcją i atmosferą, która wciąga już od pierwszych minut. To serial mięsisty, niegłupi i bardzo dobrze zagrany, idealny zarówno dla fanów Franza Maurera, jak i widzów po prostu spragnionych solidnego, klasycznego kryminału.

2. Informacja zwrotna (2023)

3 najlepsze polskie seriale kryminalne na Netflix. Samo złoto, obiecuję
Fot. Kadr z "Informacji zwrotnej"

Serial Netfliksa zdecydowanie wymyka się typowym gatunkowym ramom. To raczej gęsta mieszanka kryminału, thrillera psychologicznego i dramatu obyczajowego. Genialny Arkadiusz Jakubik gra tu alkoholika i byłego rockmana, który w amoku lęku, poczucia winy i rozmazanych wspomnień próbuje złożyć w całość historię zaginięcia własnego syna. Granica między tym, co realne, a co jest kolejną alkoholową halucynacją, rozmazuje się tu na każdej płaszczyźnie.

"Informacja zwrotna" na podstawie książki Jakuba Żulczyka jest naprawdę intensywna – wizualnie, dźwiękowo, narracyjnie i aktorsko. Świetna muzyka, odważna realizacja i zdecydowanie światowy sznyt sprawiły, że serial zebrał entuzjastyczne recenzje nie tylko w Polsce. To propozycja dla tych, którzy lubią, gdy kryminał ucieka w rejony bardziej emocjonalne i nieoczywiste.

3. Seria "Rojst" (2018-2024)

3 najlepsze polskie seriale kryminalne na Netflix. Samo złoto, obiecuję
Fot. Kadr z "Rojsta'97"

Jan Holoubek, twórca "Wielkiej wody" i "Heweliusza", udowodnił "Rojstem", że potrafi robić telewizję, która wygląda jak pełnometrażowe kino. To bez dwóch zdań jedna z najmocniejszych polskich propozycji kryminalnych ostatniej dekady. A właściwie trzy – bo "Rojst", "Rojst '97" i "Rojst: Millenium" to trzy odsłony tego samego, gęstego świata.

Każda z nich osadzona jest w innym momencie: schyłek PRL-u, lata 90. i początek XXI wieku. Wszystkie jednak skupiają się na morderstwach, które odsłaniają coś więcej – moralny rozkład miejscowych układów, instytucji i całych społeczności. To historie, które nie tylko trzymają w napięciu, ale i działają atmosferą, bo Holoubek serwuje nam noir w czystej postaci.

Na ekranie imponują m.in. Dawid Ogrodnik, Andrzej Seweryn, Janusz Gajos, Magdalena Różczka, Piotr Fronczewski – obsada, jakiej w polskich serialach wciąż nie widuje się często (chyba, że u Holoubka...). "Rojst" to świetne wejście w polski kryminał dla osób, które jeszcze bardziej od łamigłówki cenią klimat i styl.