
Piąty sezon serialu "Bridgertonowie" skupi się na miłosnej historii dwóch kobiet, Franceski Bridgerton oraz Michaeli Stirling. Twórcy kostiumowego hitu Netflixa nie zamierzają odpuszczać sobie gorącej atmosfery. Słowa koordynatorki ds. intymności sugerują powtórkę z telewizyjnego fenomenu, jakim jest "Gorąca rywalizacja".
W czwartym rozdziale "Bridgertonów" zobaczyliśmy, jak bujający w obłokach Benedict Bridgerton i wydziedziczona przez macochę gosposia Sophie Baek pokonują wszystkie przeciwności losu, w scenie po napisach biorąc huczny ślub. Po reinterpretacji baśni o Kopciuszku inspirowany epoką regencji serial przedstawi miłosne perypetie Franceski Bridgerton, wdowy po Johnie Stirlingu, która zakochuje się w jego siostrze Michaeli Stirling. To im będzie poświęcony piąty sezon adaptacji prozy Julii Quinn.
Twórcy "Bridgertonów" chwilę trzymali fanów w niepewności, nie odpowiadając od razu na pytanie, o kim będzie kontynuacja hitu giganta streamingu. Część widzów była pewna, że kolejna odsłona zaadaptuje fabułę książki pod tytułem "Oświadczyny", która opowiada o Eloise Bridgerton i jej związku z sir Philipem Cranem, obecnym mężem Mariny Crane.
Gorące sceny w 5. sezonie "Bridgertonów". Koordynatorka ds. intymności zabrała głos
Piąty sezon "Bridgertonów" odejdzie nieco od standardowej dla serialu formuły, która stawia na heteronormatywną miłość. W nadchodzących odcinkach to dwie zakochane w sobie kobiety będą głównymi bohaterkami, choć w powieści "Grzesznik nawrócony" obiektem westchnień Franceski nie była Michaela, a Michael.
Netflix od początku stara się otwierać na społeczność LGBTQ+, co nienawistnikom nie za bardzo się podoba. Nie zdziwimy się, jeśli następny rozdział serialu zaliczy spadek oglądalności i zostanie zbombardowany przez hejterów.
Lizzy Talbot, koordynatorka ds. intymności, która pracowała przy wszystkich odsłonach "Bridgertonów", zamieściła na Instagramie interesującą relację. Jej słowa wskazują na to, że piąty sezon serialu będzie tak samo gorący, jak poprzednie części. "Chwila ciszy ku pamięci wszystkich mężów, których po obejrzeniu 5. sezonu zostawią żony" – napisała żartobliwie w mediach społecznościowych.
Niektórzy fani liczą po cichu, że wątek Franceski i Michaeli spotka się z podobnym entuzjazmem, co "Gorąca rywalizacja" (oryg. "Heated Rivalry"), kanadyjski hit o hokeistach, którzy na lodzie udają wrogów, a za zamkniętymi drzwiami szaleją na swoim punkcie. Zwięzła wypowiedź Talbot może być znakiem, że w "Bridgertonach" również ujrzymy łóżkowe sceny, jakich jeszcze w streamingu nie było.
Zobacz także
Przypomnijmy, że rolę Franceski Bridgerton powtórzy Hannah Dodd ("Enola Holmes 2", "Anatomia skandalu"), a jako Michaelę Stirling znów zobaczymy Masali Baduzę ("Królowa wojownik", "Tropiciele").
"Bridgertonowie" z potencjałem na kolejny spin-off
"Bridgertonowie" już raz skradli serca widzów spin-offem poświęconym pierwszym krokom królowej Charlotty na brytyjskim dworze. Twórczyni kostiumowego hitu Netflixa, Shonda Rhimes, nie wyklucza, że w niedalekiej przyszłości obejrzymy kolejny osobny miniserial – tym razem o młodości lady Violet Bridgerton, w którą wciela się Ruth Gemmell ("Siły pierwotne").
W ostatnim sezonie kilkukrotnie wspominano o czasach młodości matki arystokratów, która dopiero po ponad dekadzie od śmierci męża postanowiła znów spróbować swojego szczęścia w miłości, wdając się w romans z lordem Andersonem.
