Wojciech Morawski nie żyje
Wojciech Morawski nie żyje Fot. Facebook / Wojtek Pilichowski

Świat polskiego rocka żegna jednego ze swoich cichych bohaterów. Nie żyje Wojciech Morawski – perkusista, współzałożyciel Perfect i muzyk, który przez dekady współtworzył brzmienie najważniejszych formacji w historii rodzimej sceny. Miał 76 lat.

REKLAMA

Informację o śmierci artysty przekazał w mediach społecznościowych Zbigniew Hołdys. "Dziś o 7 rano Wojtek nas opuścił..." – napisał, publikując kolaż zdjęć perkusisty.

Wojciech Morawski nie żyje. Miał poważne problemy zdrowotne

Od dłuższego czasu Wojciech Morawski zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi. Wsparcie zapewniała mu Polska Fundacja Muzyczna, która pomaga artystom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej. W ostatnim okresie życia Morawski przebywał w Domu Artystów Weteranów w Skolimowie, wcześniej mieszkał także w domu pomocy społecznej.

Jeszcze kilka dni przed śmiercią Zbigniew Hołdys informował, że jego przyjaciel trafił do szpitala. O pogarszającym się stanie zdrowia mówiło się już wcześniej – w ubiegłym roku Krzysztof Skiba ujawnił, że perkusista zmaga się z poważnymi problemami z pamięcią i nie ma już szans na powrót do grania.

W poruszającym wpisie Polska Fundacja Muzyczna pożegnała artystę słowami: "Wybitny perkusista, współtwórca historii polskiego rocka, artysta o niezwykłej wrażliwości i energii scenicznej. Związany z takimi zespołami jak Breakout, Perfect, Porter Band, Voo Voo czy Klan, współtworzył brzmienie, które dla wielu pokoleń stało się symbolem muzycznej wolności i autentyczności. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci".

Z kolei Agencja Muzyczna Polskiego Radia podkreśliła jego wyjątkową rolę w zespołach: "To nie był perkusista 'od grania w tle'. To był ktoś, kto budował puls zespołu. Jak on siadał za bębnami, wszystko zaczynało oddychać. Zostają nagrania. Zostaje groove. I to coś, czego się nie da zapisać nutami".

Wojciech Morawski był współzałozycielem zespołu Perect

Wojciech Morawski urodził się 9 października 1949 roku w Warszawie i od końca lat 60. był aktywny na scenie muzycznej. Należał do grona najbardziej cenionych perkusistów w Polsce, a jego dorobek obejmuje współpracę z legendarnymi formacjami, jak Breakout.

Szczególne miejsce w jego biografii zajmuje rok 1977, kiedy razem ze Zdzisławem Zawadzkim zakładał zespół Perfect. Choć jego przygoda z grupą nie trwała długo – opuścił ją pod koniec lat 70. – to właśnie ten projekt przyniósł mu największą rozpoznawalność i zapisał go na trwałe w historii polskiej muzyki.

Dalsza część artykułu poniżej.

W połowie lat 80. dołączył do supergrupy Morawski Waglewski Nowicki Hołdys. Wcześniej uczestniczył także w słynnej sesji nagraniowej albumu "I Ching" z 1984 roku – jednego z najbardziej kultowych przedsięwzięć w historii polskiego rocka. Pod kierownictwem Zbigniewa Hołdysa wzięli w nim udział czołowi polscy muzycy rockowi, jak Perfect, TSA czy Maanam, Porter Band.

Morawski był muzykiem niezwykle wszechstronnym. Można go usłyszeć na płytach takich artystów jak Maryla Rodowicz czy Krystyna Prońko. Poza sceną angażował się również w działalność społeczną. Wraz z żoną Lilą mieszkał wcześniej w Ząbkach, gdzie wspierał inicjatywy takie jak Fundacja Dzieci Ulicy czy dom adaptacyjny Uniwersytet Leśny.